To moje obliczenia na potrzeby oceny realnych wydatków na produkcję . Nie namawiam nikogo na ich podstawie do oceny czy warto hodować czy nie . Nie rozdzielam produkcji zwierzęcej od roślinnej, jęczmień pójdzie na sprzedaż to trzeba będzie kupić droższą pasze
Sporo ludzi poprostu planowało sprzedaż na koniec roku
Miałem możliwość studiów, ale nie chciałem tracić swojego czasu . Czujesz się przez to dowartościowany ? Może masz kompleksy ?
Cofając się z dwa lata w tym temacie przeczytasz, że wszyscy wywalają darmozjady byki i dostawiają krów w to miejsce. Teraz komentarze typu " byki w takiej cenie a cielaka za pół darmo by chcieli, sam będę opasał, kasa się przyda "
Dobra jedziemy dalej bez niepotrzebnego śmieszkowania.
Zgodnie z założenie kosztu alternatywnego dana wartość zostaje początkowo utracona żeby w późniejszym efekcie powróciła w powiększeniu i wtedy mamy zasoby wykorzystane w najlepszy możliwy sposób . Mylę się ?
Dokładnie tak
I wtedy zarabiasz u siebie na usłudze orania pieniądze których nigdy nie zobaczysz
Koszta poniesione to jedno
A to czy na dany moment opłaca się bardziej sprzedać zboże czy przepuścić przez byki to drugie
Liczę też ile w danym roku +- było zarobione na bykach a ile byłoby zarobione gdyby np te 40ha obsiać zbożem i nie licząc dopłat i gnoju ta różnica jest w ostatnich latach znikoma, nie ma co się oszukiwać .
Pytałeś jaki jest koszt żywienia to mówię koszt żywienia. Poniesione jęczmienia koszta to powiedzmy 600zł na tone . Zginęło mi te 400zł ? Przecież nie , dlatego liczę koszta a nie to co mógłbym zarobić gdyby ... co innego gdybym ten jęczmień kupował.
Dla zobrazowania sytuacja z życia. Kombajn kupiony kilka lat temu za 150 tyś , teraz można go sprzedać za 200 tyś od ręki. Sprzedajesz ?
A teraz sprawdź jaka to "UBOJNIA" pod tym adresem się kryje. Gość straszył mnie policją i prawnikiem
To ten słynny gość z hasłem " skup bydła bez pośredników, prosto do rzeźników "
Z jakiej okazji tak jak mógłbym je sprzedać ? To zarabiasz dwa razy z jednego hektara ? Sprzedajesz zboże samu sobie ? Raczej albo sprzedajesz byki albo płody. Mogę dodać tą złotówkę do żywienia na koniec dodam kilkadziesiąt tysięcy do zysku bo sprzedałem sobie drogo zboże, gdzie tu sens ? Jak tak liczyć to pełnoporcjówka z zakupu wyjdzie taniej
A koszt produkcji kiszonki z kukurydzy to 75zł tona za zeszły rok. Jak będę chciał sprzedać na ziarno to zasieje na ziarno
I tu mamy kwestię kto jak liczy , bo ja podaję lekko zawyżoną cenę produkcji zboża + koszt zakupu rzepaku czyli realne wygenerowane koszta
Kiszonki , Drożdże, mocznik, kreda , premiks , lizawki, woda , paliwo , prąd, naprawy budynków, sprzętu ,
Robiłem nocki trochę spania i cały dzień u siebie i znowu na nockę. Krótkie okresy i nie za normalną kasę ale i tak już bym się na to nie dał
Pewnie z 3 byki na miesiąc.
Koło 7 brutto się zamknie + koszt cielaka