Mszyca żeby zarazić musi ugryźć jak ugryzie to zarazi i dopiero po tym co najwyżej padnie jak było zaprawiane albo pryskane a wirus pozostaje o ile go miała.
Jeżeli to na pewno wirusówka to ja bym zlikwidował. 5lat temu też to przerabiałem, było dawane wszystko co się dało i oddała może 5t a koledzy którzy nie wierzyli w to mieli 2t i masę chwasty na polu.