kiedyś w okolicy sklep z trybki wystawiał skrzynki z kosciami wołowymi itd , ogólnie dało się na tym rosołu nagotować bo kosci nie były wygolone tak sie ludzie ,, pomrowili '' ze rano stały kolejki i jeszcze kłutnie i przepychanki potem zlikwidowali ta darmochę , klienta na tym i tak nie zyskali