czytając miedzy wierszami niektórych polityków PIS to widzą problem inflacji , o ile budownictwo można troche ograniczyć wyższą stopą % to żywnosci nie da się tak łatwo . W tym roku cena pomidora nawet nie zeszła poniżej 5 zł , cena ziemiaka też będzie wysoka , ogórki też trzymały cene ale to wina nadmiaru opadów . Ogólnie to wrzesień dopiero pokaż jak wygląda sytuacja w gospodarce , w pierwszej kolejnosci to bedzie widać po wydatkach w gastronomi a nawet chyba rząd te wydatki monitoruje teraz kazdy płaci kartami to łatwo te dane wyłapać z rynku . A budżęt zle nie wygląda .