wszystko zależy od pracy bo nieraz w warszawie mieszkając trzeba 1 godzine jechać do pracy , ale mieszkając w regionie gdzie tej pracy niema lub jest ograniczona podaż to janusz biznesu zechce żębyś pracował po 10 godzin z sobotami i bez urlopu takie są jeszcze realia niektórych regionów . W okolicy działał tartak zatrudniał ze 30-40 osób przez 30 lat , cześć pracowników odeszła na emeryture cześć zrezygnowała a dzieci tych pracowników w sporej czesci wyprowadziły się do warszawy , teraz chciał zatrudnić osoby nawet dobrą oferte dał bo chyba około 4 tys na ręke i brak chętnych bo wiekszość młodych wyprowadziłasię a do stolicy 40--45 minut drogi . A dojezdzać to można do pracy przy budowlance , elektryk bo do biura to tak srednio .