Skocz do zawartości

monstrer

Members
  • Postów

    333
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monstrer

  1. Płatek w tym roku to już powinien być załatwiony. No może Illona jeszcze kwitenie....żart. Może jesteś z okolic Parczewa i dopadła Cię "klątwa parczewska"
  2. Pogody nie przewidzisz. W tym roku dużo wymoknięć. Z uśmiechem oglądałem innych wiosenne nawozy i opryski ...i koleiny w uprawach. Rozsiałem nawozy dużym traktorem nie bez problemu. A zakopałem się w pszenicy z T1/T2.
  3. Ale parę lat temu wykonałeś ustawienia i pomiary. Teraz to już doświadczenie.
  4. Chyba 2 lata temu były w sprzedaży jednostki tego samego rzepaku a w różnych wagach tj mtn. i nie chodziło o 1 kg na jednostkę i różnej sile kiełkowania. I nie nadawały się do mieszania. Trzeba było zmieniać ustawienia siewnika. Więć trochę czasu trzeba poświęcić dla nasion własnych aby obliczyć średnią z 2 -3 liczeń. Dodatkowo jaki problem wrzucić 20 nasion do kiełkowania aby sprawdzić siłę. I wtedy wysiewamy ilośc sztuk na 1 ha a nie kg na ha. Nasiono nasionu nie równe.
  5. Pytanie zasadnicze jak wyglądało przygotowanie nasion z przyczepy. Czyli odrzut/odsiew nasion. Pryskałem koledze na płatka 2 rodzaje rzepaku. Z kwalifikownego materiału z Prokamu i z przyczepy Derrick po profesjonalnym zaprawieniu choć nasiona były niezbyt czyste/uszkodzone/tzw.lekkie. Obecnie rośliny z Kwalifikatu przeciętne z lekkim plusem a Derrick choć faktycznie nie równy to wyższy z 50-70 cm, dużo więcej rzogałęzień i równomiernie rozmiesczony. Dlatego wg mnie kwalifikat na TAK ale nie przy tak dużej różnicy nasion do siewu w stosunku do nasion ze zbioru choć zdaję sobie sprawę z kosztów prac w związku z tworzeniem nowych odmian i ich odporności. Stąd kombinacje.
  6. Ale już się miotasz. I dobrze wiesz że nic takiego nie miało miejsca. Ale to bedzie skaza na EGO tylko że odwlekasz to w czasie. Wiedz że będę o to pytał!!! Dalej kombinuj drapiąc się owłosiną reką po owłosionym tyłku. Ja nie odpuszczę.
  7. Ja poczekam!!!
  8. O pan niesczęscie się odezwał. Szukaj posta bo nie odpuszcze za nazwanie mnie knurem i to starym.
  9. Znajdź i pokaż mi tego posta i przeproszę cię na forum.
  10. Posłuchaj bezmózgowa istoto z przerosniętym ego. Nigdy nie pisałem o Kier i difo. Pomyliłeś mnie z kimś. Ale to mnie nie dziwi. I nigdzie nie porównywałem święta 3 maja z wielkanocą. Piłeś nie jedź. W Twoim wypadku NIE PISZ. I Twoja wypowiedż jest OK. Robisz po swojemu ale nie piszesz że to są bzdury. Albo że coś jest o kant d*py bo ktoś robi innaczej.
  11. Jeśli ktoś pisze że to bzdura to niestety naśmiewa się z Twojego pogladu na święto. Niech nauczy sie używać mózgu a następnie przenosić to na forum w formie że ma tylko takie swoje zdanie. Niestety porównywanie jazdy samochodem w celu dowiezienia towaru do pryskania w polu to poprostu brak słów.
  12. Jak najbardziej masz racje że to święto kościelne. Za czasów komuny zakazane więc wiekszość świętowała/nie pracowała w polu. Z chwilą zrobienia również państwowego są tacy co się wyłamują. Ale jest taka zasada jak się nie dorobisz w powszedni dzień to w świąteczny na pewno NIE. Zbiór siana i żniwa to jedyne dopuszczalne przez starych gospodarzy. I to dopiero po sumie.
  13. No właśnie że byłem Dla słabszych z matematyki patrz. miwigos. Belka 15 m czyli 30 końcówek. 20 l czieczy to 0,66 l. przy pierwszym płukaniu. Już sie robi kałuża. I powtorka 50 l to 1,66 l na końcówke. Powódź. Biedny miwigos. Jutro wystąpi jako aktywista w obronie środowiska. Załóż odpowiednią koszulkę!!!!
  14. Nie klucz ...wskaż przepis. I zdejmij trochę balasu z przodu!!!! tak ze 200 kg.
  15. Wskaż mi artykuł lub paragraf a od jutra nie będę tego robił.
  16. Po 22 ma byc około 13 km/h a teraz jest około 20 km/h.
  17. Sam sobie odpowiedz. Robisz wszystko nowocześnie to i chyba zgodnie z przepisami. Utylizowac zgodnie z przepisami. Ja wylewam na nieużytki gdzie przepłukuję opryskiwacz. Ale ty tego nie robisz więc masz problem.
  18. Świętokrzyskie - Sandomierz. Wczoraj było czysto. Dzis planowany płatek ale wiatr.
  19. Dobrze napisałeś WYPŁUKAĆ. Nie mycie po fakcie. 20 lat i nigdy nic nie przypaliłem. Forum jest po to by wymieniać doświadczenia. Moje zdanie jest takie że przepuszczenie czystej wody przez pracujący opryskiwacz 2 razy po 20-50 litrów jest wystarczające. Bezpośrednio po zakończonym zabiegu. Żaden system nie wyrzuci z obiegu 100% pozostałości cieczy. Ciekaw jestem czy przy systemie obiegu cieczy można taką pompę pozostawić bez przygotowania na zimę bez obaw o rozmrożenie. Jeśli to praca o KANT D..PY to trudno u mnie działa.
  20. A jak ktoś nie ma tego systemu to co wtedy!!!! Wasze ego z powodzeniem zastępuje przedni balast w ciągniku. Jest was dwóch. Z Amazona Podczas mycia przewody są całkowicie przepłukiwane czystą wodą aż do rozpylaczy, bez konieczności jej wypryskania. Podczas mycia skoncentrowana ciecz robocza jest kierowana do zbiornika głównego poprzez system obiegu cieczy (DUS). Zwóć uwagę na słowa o czystej wodzie i mycie!!!!
  21. Może to o kant d..py jak nie którzy piszą. ALe to pierwsze zgrubne płukanie i drugie wg mnie ma sens. Przecież w lepszych/nowszych opryskiwaczach jest dodatkowy zbiornik na czystą wodę. Jak dla mnie to właśnie do przepłukania. Duże znaczenie ma też stężenie substancji. Bo przykładowo chwastoxu idzie 3 litry na ha a lancetu 0,2 kg na ha.
  22. Chodzi o to by wypchnąć ciećz która jest w pompie, wężach, filtrze.
  23. Przed zabiegiem!!!!! Zawsze przepłukuję opryskiwacz ale bezpośredni po zabiegu!!!! Pierwsze 20 litrów i drugie 30-50 litrów. I nie uwierzę że nie pozostaje ślad po pryskaniu na płatka w rzepaku. To poprostu bajki. Prędkość, plandeka/folia, wysokość ciągnika i opryskiwacza zmniejsza straty ale ich nie eliminuje. No chyba że ktoś pryska dronem lub ciągnikiem szczudlakiem.
  24. Zmniejsz prędkość.
  25. Początek tygodnia trochę wiatr będzie psuł opryskiwanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v