Ludzie obserwuje tą dyskusje na temat opłacalności uprawy buraka i ja dorzucę parę groszy po pierwsze każdy ma inne warunki w gospodarstwie więc po co ta krytyka tych co im się opłaca jak i tych co twierdzą że się nie opłaca Ja sieje buraki bardzo długo [a w naszym gospodarstwie są od po wojny ] i pamiętam czasy jak za buraki płacono 240 zł/t przy dobrym cukrze ale pamiętam tez jak zapłatę dostaliśmy dopiero 15 lipca Teraz podpadnę co niektórym ale póki co u nas jeszcze jest to uprawa opłacalna Trzeba też pamiętać że siejąc już zna się cenę co przy innych uprawach już takie oczywiste nie jest Sprzedając rzepak lub zboże też nie dostaniemy otrąb czy śruty rzepakowej a wysłodki mają swoją wymierną wartość czy ktoś sprzedaje czy spasa bydłem Kredytowanie ŚOR to też jest jakiś plus Podsumowując na razie sieję a co dalej to się okaże