Skocz do zawartości

szubi95

Members
  • Postów

    31
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez szubi95

  1. No może i średni, bodajże 35mm .
  2. Może zbieg okoliczności, nie mam pojęcia, może przy myciu ktoś ruszył. Najważniejsze że nic poważnego. Zrobię potem zdjęcie i wrzucę na forum. Głowice i tak zdjęliśmy i pojedzie do sprawdzenia tak profilaktycznie, dam znać co i jak. A, wodę zagrzało do 90 na czujniku, chyba że z dokładnością +/- 10 stopni pokazuje
  3. Ja już mam winowajcę. Wypchnęło korek u góry na głowicy, taki nieduży mosiężny, wodę pchało pod na głowice pod pokrywę zaworów a ta spływała przez zawory na dół do oleju. Wydaje mi się że przyczyną może być termostat który założyliśmy bo nie było go wcale. Może się po prostu nie otworzył , pompa pchała wodę i najsłabszym ogniwem okazała się zaślepka. Dzięki chłopaki za chęć pomocy i rady;)
  4. Wody nie zostawiłem, spuszczałem wodę na odpalonym żeby wyrzuciło wszystko, tego jednak pilnuje. Stary mechanik mówił że mogło jakiś korek/zaślepkę wyrzucić z głowicy, ale to się oceni dopiero po zdjęciu góry. Nie ma co, trzeba iść zrzucić górę i zobaczymy, dam znać jakie efekty.
  5. Witam wszystkich, jestem tu nowy także proszę o wyrozumiałość i pomoc "starych wyjadaczy" ponieważ nie znalazłem opisanego takiego przypadku na forum. Ostatnio w swoim mtz-cie uszczelnialiśmy pokrywę zaworów i miskę żeby nie zostawiał po sobie śladów, wymieniliśmy tez uszczelkę pod nasadą głowicy, wszystko ładnie wymyliśmy bo kupa czarnego syfu była (ciągnik niedawno kupiony, ktoś nie dbał o zmiany oleju na czas pewnie ). Wszystko poskładane poskręcane, nowy olej i filtry, pierwsze odpalenie, a tu niespodzianka, ubyło wody w chłodnicy, jedna druga dolewka i to samo, bagnet do góry a tu kaszka.. Zrzuciliśmy miskę i przy dolewaniu wody widać jakby leciała z nad wałka rozrządu z otworów popychaczy. Wiecie może co może być przyczyną?
  6. Witam wszystkich, jestem tu nowy także proszę o wyrozumiałość i pomoc "starych wyjadaczy" ponieważ nie znalazłem opisanego takiego przypadku na forum. Ostatnio w swoim mtz-cie uszczelnialiśmy pokrywę zaworów i miskę żeby nie zostawiał po sobie śladów, wymieniliśmy tez uszczelkę pod nasadą głowicy, wszystko ładnie wymyliśmy bo kupa czarnego syfu była (ciągnik niedawno kupiony, ktoś nie dbał o zmiany oleju na czas pewnie ). Wszystko poskładane poskręcane, nowy olej i filtry, pierwsze odpalenie, a tu niespodzianka, ubyło wody w chłodnicy, jedna druga dolewka i to samo, bagnet do góry a tu kaszka.. Zrzuciliśmy miskę i przy dolewaniu wody widać jakby leciała z nad wałka rozrządu z otworów popychaczy. Wiecie może co może być przyczyną?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v