Nie przyszło mi to do głowy, nowa to nowa, kompletna, co innego jakbym sam zawory wkładał. Dzisiaj pojechała do dotarcia i gościu mówił że nie były wgl zawory szlifnięte, a nafta z nich jak z durszlaka leciała, tylko nowe wrzucone i tyle, na jutro mam do odbioru. A, i jak demontował zawory to mówił że mu się wszystkie zabezpieczenia od nich rozsypały, taka jakość widać, dowiozłem mu starą głowice i ma sobie powyjmować stare zabezpieczenia.