Piszę z własnego podwórka o tym , bo mam weterynarza który jest zdania że on jest tak samo zależny odemnie jak i ja od niego jak ja zamknę hodowle on nie będzie miał z czego się i ludzi utrzymać, bo jest on i ma 5ciu ludzi do siebie i obsługa klienta 24 na dobę nie ma niedzil i świąt , a obsługują głównie bydło.