Chciałem się odnieść do kilkunastu ostatnich postów, bardzo ogólnie.
1. Plony po pługu w NORMALNYCH latach są większe niż po uproszczeniach.
2. Nie ma najlepszej uprawy. Są tylko optymalne w danych warunkach polowych.
3. Błagam, porównując plony w danych technologiach, zachowajmy chociaż odrobinę rozsądku. Argument że w USA qq daje w ST mniej, niż w Polsce po orce jest niedorzeczny, wręcz śmieszny. Podobnie, że za miedzą qq ma po st 3m, a u kogoś po orce 4m, lub odwrotnie, to i tak bez znaczenia. Wymierną wartością plonu jest sucha masa. Więc jeśli chcecie być wiarygodni, proszę określajcie plony w tonach lub kilogramach, szczególnie w qq razem z wilgotnością. Najlepsze porównanie, to wynik finansowy z hektara, ale jak ktoś plon na metry liczy, to nie ma co zbyt wiele oczekiwać.
Chętnie porozmawiał bym z kimś, kto ma porównanie w technologii ST na raz, do uprawy pasowej z nawożeniem wgłębnym i siewu z podsiewem nawozu w dwóch etapach.