Ciekawie piszesz. Jak fedrowałem na grubie to na przodku nie za bardzo było czasu się przyglądać, ale siedząc na kneflu widziałem dokładnie te nasze czarne złoto śmigające na taśmach - nie można było oka zmrużyć od błysku prahistorii. Skala POrównawcza tego od Moskali jest pod względem wizualnym odmienna, że nie wspomnę o jakości. POdejrzewam,, że pisdziory nie tylko na tym zarabiają ale tworząc POzorną propagandę czyste powietrze + wręcz tym wąglem atmosferę nam degradują.