Było to tak że jezdziłem tą trasa cały dzień i ładowałem po tyle samo,ale gdy ładowałem ostatnia przyczepe deszcz zacza padać i ostatni raz sie przejechac nie udalo chociaz duzo nie brakowalo.... wyjsc i line zaczepic troche ciezko bylo,ale po turze jakos na lepszy grunt udalo sie przejsc kolega mnie kubota 135 wyciagna bez problemu
Ja też cultora założyłem oponki na tył tylko diagonalne,na przód niestety BKT bo Cultor drogi był...podnośnik najlepiej do fachowca zawieź, bo to wina jest rozdzielacza,u mnie bynajmniej tak było
hmm co sie dzialo....podnosnik zrobilem,wspomaganie na orbitrol przerobilem,lusterka i kierunki na slupek kabiny przenioslem a teraz sie szykuje w silnik zerknac bo nie ma czym jechac, a! opony nowki zalozylem cztery, tył nigdy sciagany nie byl Długo mnie nie bylo, pewnie ok 5lat...