Wczoraj kupiłem N na pierwszą dawkę żeby być spokojnym będąc u sprzedawcy trochę się rozejrzałem cały plac wypchany nawozami z grupy N i rodzi się pytanie kto ma wiekszy problem Rolnik który niema nawozu czy też go ograniczy czy Sprzedawca który zaopatrzył się w dobie drogich nawozów. Kupowanie na górce cenowej zawsze jest ryzykowne bo nie wiadomo w którą stronę pójdzie cena.