No właśnie, trzeba sobie dać na wstrzymanie z tą rachunkowością, tym bardziej, że co chwila rodzą się nowe pomysły (dokumentowanie zdjęciami chorób grzybowych). Mnie martwi tylko to, że szanowna agencyja na temat zasad i wymogów prowadzenia tej rachunkowości określi się dopiero przy wniosku o II ratę (czyli po 3 latach), a wówczas będzie za późno na korekty. Weźmy przykład z wniosków na restrukturyzację. W kwietniu nikt nic nie wiedział o kosztorysach - zestawieniach kosztów, dokładnym określeniu maszyn, czy jakie usługi kwalifikują się w usługach doradczych, itp. Ale na etapie kontroli wniosków już państwo z agencji wiedzieli jak trzepać rolników.