Władkiem zgoliłem w zeszły tydzień (łącznie u siebie jak i po usługach) jakieś 10 hektarów awaria jedna jedyna to wężyk od paliwa do wymiany no i poszły przez kamienie niecałe 3 paczki noży Nikt mi nie powie, że ten silnik można przegrzać, bo pracował w 35 stopniach i nic a nic z takich rzeczy mu nie było