Znam temat. Zrobiłem tak już dawno. Przeciąłem łuki zrobione z kwasówki, wygięte wg oryginalnych. Otwory wywierciłem w tych samych miejscach. Proporcje są następujące: góra /do sadu/ 5, natomiast jagodowe 7 otworów nisko / z czego zaślepione chyba 2/. Rozdzielacz jeden wspólny. Wąż zasilający łuki kończy się trójnikiem po każdej ze stron. Przed poszczególnymi sekcjami łuku dałem zawory kulowe. Szybko i łatwo można sterować co chcesz pryskać, bez zbędnego kręcenia rozpylaczami.