No jak ze wszystkim muszą się przyzwyczaić ja też jak pierwszy raz obornik z kojcy wybierałem to miało być pięknie wypędze do okolnika na zewnątrz bramki po zamykam turem pojezdze i po robocie a tu zdziwko bo najpierw nie chciały wyjść a potem wejść 🤷♂️🙈😜 teraz to swieżakom otwieram drzwi dwa dni wcześniej i już wychodzenie i wchodzenie sobie obczają same