-
Postów
5395 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ASZv3
-
Kiedyś gdzieś czytałem, że średnio +10-20% no ale to wiadomo, że większe rozbieżności zależą głównie od przygotowania C2 itd. Ludzie często robią to jednak na odwal, nie badają parametrów (ZK, MTN, czystości) i później obsada jest za mała lub za duża i efekty bywają różne. Ja osobiście sieję 100% C1 przy dość sporym areale. Nie wydaje mi się to ogromnym kosztem biorąc pod uwagę inne, a nie muszę poświęcać czasu na cały proces przygotowania materiału. Oczywiście każdy robi jak uważa, a niektórzy robiąc to solidnie osiągają oczekiwane efekty. Inna kwestia to stale pojawiające się coraz lepsze odmiany i to taki bodziec na tzw. wymianę materiału do siewu
-
-
-
Delawar wjedzie do nas jutro, max poniedziałek. Wolne jeszcze kilkanaście ton. Czyli ile potrzeba? Wilejka i Sacramento - realizacje od poniedziałku. W opcji całopaletowej Solehio - realizacja od ręki. E-sklep jak wyżej lub tel. 572 577 700
-
-
Nie napisałem ile trzeba, a ile ja stosuję po swojej i znajomych praktyce 1l też zrobi robotę, ważne aby nie mniej
-
Systivy trzeba dać minimum 1l/tonę ale ja jak zamawiam sobie to chcę 1,5l, wtedy jest solidny efekt.
-
-
-
W piwnicy na grzybni No niestety po kilku latach praktyki zrobiliśmy te minimum 500kg. Chyba, że ktoś zamawia jeszcze inne produkty to jakoś do dogadania... Fenomena jest jakaś końcówka co +/- zostawiłem sobie do siewu.
-
Niekoniecznie Przedplon pszenica, siew po 2x talerzowaniu, przedsiewnie NPK 8-20-30 150kg, wiosną sól potasowa 100kg, azot łącznie około 150kg w dwóch dawkach, herbicyd wiosną, jedna regulacja średnią półką, 3 zabiegi fungi razem z solidną porcją makro i mikro dolistnie. Plon 9,1t/ha - wyszła najlepiej.
-
Nadaje się ale nie zaplonuje tak wysoko jak wiele odmian nieościstych stąd jeśli nie musisz to raczej bez sensu, biorąc jeszcze pod uwagę zwykle trudności ze zbiorem/omłotem (późne dojrzewanie, zielona słoma).
-
Coś zapewne jest ale z mojej praktyki w polu (wg mnie istotniejszej jak badania laboratoryjne) wychodzi, że jeśli już to na pewno nie tyle żeby mi się to nie opłacało.
-
-
-
Nie wiem czy będziemy mieli kiedyś jednakowe zdanie Myślę, że w wielu kwestiach nieporuszanych tutaj zapewne tak Natomiast ja mówię również jako rolnik, gdyż jak wielokrotnie mówiłem - większość rzeczy, które sprzedaję również u siebie używam / wysiewam. Te same nasiona, które sprzedaję - sieję u siebie. Co to MTZ to jakbym miał np dwie partie towaru, jedną z mniejszym a drugą z większym to osobiście wolałbym sobie zostawić z mniejszym, pomijając temat wyższego zarobku na większej masie... lecz po prostu wysiew byłby tańszy / szybszy. Tyle w temacie
-
No dokładnie, "jednolistość" jest istotna. Natomiast co do otwierania worków... tak czy siak można to zrobić i w razie potrzeb reklamować ale nie przesadzajmy też ze skalą problemu. Ja kupuję / sprzedaję rocznie ponad 250 ton materiału i miałem przez te kilka lat dwie reklamacje. Sam sieję 100% areału (niemałego) C1 i nigdy nie trafił się problem (tutaj widzę osobiście każdy worek sypany do siewnika, bo sam sieję i zwykle rozcinam bagsy czy wrzucam małe worki).
-
Minima ZK są i jest to najważniejsza kwestia. Co do zanieczyszczeń / jakości zapraw to co najmniej można reklamować i opiniować danego producenta. MTZ jak wyżej. Dla jasności... jakby ktoś nie łapał - każdy sprzedawca woli sprzedawać wyższą MTZ, bo po prostu pójdzie więcej towaru. Natomiast od strony kupującego moim zdaniem nie ma to wielkiego znaczenia, gdyż jak opisałem wyżej nie wpłynęło to u mnie negatywnie na efekt finalny czy też po prostu źle nie wyglądało jesienią
-
Wszystkie są dobre tylko kwestia sensownego doboru. Nie widzę wyżej Twojego wcześniejszego postu, więc jakbyś chciał abym coś doradził to przypomnij jaka to gleba, jakie pH, czy użytek tylko kośny czy też pastwiskowany, na jaki okres ma być etc.
-
Podając jeden ze swoich przykładów - rok temu tj na początku października posiałem Delawar o MTZ 27g. Klasa IVa-b, po pszenicy, dobra ochrona i nawożenie (czyt. nie na full) i plon 9 ton. Wschody i dalszy rozwój bez żadnych uwag, stąd nie widzę problemu. Ogólnie rok temu sporo producentów miała większość odmian o niskiej MTZ, więc też trzeba rozdzielić kwestię ogółu towaru/warunków, a to że ktoś może tak robić jakieś przesiewy / resztki etc. co oczywiście trzeba potępić i na pewno nie kupować w kosmicznych cenach. Swoją drogą zwykle, gdy mowa o towarze ponad 2000/tonę to nie spotkałem się z niską MTZ.
-
-
-
-
