Kopaczka konna to była dobra jak nie było innych dostępnych. Zawsze lżej konną kopać niż męczyć się ręcznie Motyką kilka ładnych arów bo kręgosłup i ręce w pizdu dostają.
6 arów około.
Drobna aktualizacja. Dojechało 7 worków Asterixa czewronego. 5 worków do posadzenia i dwa do konsumpcji.
Brakowało i nie brakowało bo deszczu mało było u mnie w tym roku a pomimo tego ładne wyrosły
Tyle wyszło ziemniaków po wykopaniu dziesięciu rządków. Na zdjęciu około 400 kilogramów ziemniaków. Jak na tegoroczną suszę, brak obornika, itp. itd. to moim skromnym zdaniem dobry wynik. Odmiana to denar jakby ktoś pytał.
Trzeba było spryskać fusilade forte 150 ec, Bardzo ładnie niszczy perz i jednoliścienne chwasty i plam żółtych niema na ziemniakach. U mnie też odmiana denar
Tak się denary prezentują na chwilę obecną. Większość jest na wysokość kolan, ale z czasem będą wyżej stały. Jeśli pogoda dopiszę to w przyszłym tygodniu obsypię/obredlę raz jeszcze i będzie miód malina. Chwastów nie widać póki co i oby tak pozostało do wykopek.