Dałem sobie na takie małe działki oddalone dobromira tlenkowego bo małe to i rozdrobnione a pH cienkie i było wygodniej rozsiewaczem. Takie wapno. ( fajnie się rozsiewa a jak z efektem nie wiem, 30 sekund w słoiku i nie dotknie tego naczynia) Wysiałem 1200 kg na hektar czyli max jak tam producent zaleca... rozsiew po żniwach i sobie myślę tak. Tlenkowe... może trochę za dużo bo co jak co mocne to... ale niech się dzieje co chce. Zasiałem pszenice. Zaraz po zasiewie deszczu co nie miara. Dzisiaj byłem sprawdzić co się tam dzieje. Po wapnie dawno już ani śladu, mokro jak cholera, odkopuje ziemie żeby zobaczyć co z pszenica, a tu pełno dżdżownic. Pewnie wapno miało na to wpływ zerowy ale się cieszę bo przynajmniej nie odstraszyło tego z ziemi. Co do pszenicy to lada dzień wyjdzie. Siana 25. Teraz ma być pogoda.