te protesty już wystarcza, teraz to aby za skore wchodzimy ludziom, od jesieni Kołodziejczyk chciał przekazac władzy że trzeba coś zrobić bo zboża wjezdza dużo bez kontroli i co i nic, teraz wyjechał sobie gryn i Sru za chwile minister ogłasza jakieś dopłaty, gryn zbiera laury, minister się cieszy że problem zarzegnany, w taki sposób się nic nie osiągnie, rolnicy muszą mieć swoich ludzi w rządzie by się liczyli ale co z tego jak każda grupa rolników protestuje osobno, spraw nie rozwiąże się na proteście tylko problem trzeba rozwiązać w sejmie