Witam, mam takie pytanie. Jak wygląda organizacja porodów w dużych stadach zarówno bydła mięsnego jak i mlecznego. Nie wyobrażam sobie aby hodowca pilnował każdej cielącej się krowy. Jak w takich stadach wygląda problem dużych cieląt przy porodzie albo ich złego ułożenia, które uniemożliwiają poród bez pomocy. Jak często zdarzają się porody ciężkie? O ile przy bydle mlecznym zamkniętym w oborach mógłbym sobie to wyobrazić, tak przy bydle mięsnym które jest na pastwisku to już nie bardzo. Bardzo proszę o opinie.