Obniżki I tak będą i to duże i w Giżycku również bo akurat ich asortyment dostaje po d*pie na rynkach . A z drugiej strony przyda się odreagowanie na rynku bo i chłopom i handlarzom czy to maszynami częściami czy paszami środkami do produkcji udziela się jakaś choroba nazwijmy ją fantazja . A takie sytuacje nie mogą mieć miejsca jeśli ma byc stabilnie. Chłopy licytuja w kowr ziemię I po 6 ton od hektara , maszyn na placach brak dealerzy mówią że już nawet i się nie targują to wszyscy producenci ceny walą w górę I to ostro , sprzedawcy nawozów pasz i części marże historyczne narzucają mechanicy kroja chłopa podwójnie usługodawcy tak samo A nawet juz i chłopy roslinkarze w piórka obrosli i pszenicy po 2 tys wyglądali i inwestycje nie przemyślane szły. A na koniec jaki z tego morał? Że te wszystkie grupy ludzi obłowią się kasa z rodzinami a na końcu głupi chlop i tak zostanie z niczym A był tylko sponsorem z grubym portfelem.