Szwagier ma pasiekę przy pszenicy parę lat temu robilem zabieg na flagę + dimetoat na szkrzypionki, koniec lancy metr czy 2 od uli, żaden ul nie padł.
Kiedyś jeszcze ojciec nie mając wiedzy Chloropyrifos na tym samym polu w zaczynającym już kwitnąć rzepaku pod wieczór. Dziadkowe jeszcze wtedy ule wszystkie, zaden nie padł. I sam nie wiem jakim cudem ale wszystko ok. Teraz lepiej wieczorem czy w nocy bo posadza do więzienia, a druga sprawa brak odparowania cieczy z rośliny.