Witam. Przez cale zniwa przejeździłem z tym błędem po wcześniejszym naciągnięciu paska, regeneracji alternatora, wymianie paska na nowy (co najciekawsze urwał się :blink: i założyłem stary i chodzi do dziś ) , wymianie koła od alternatora, sprawdzeniu pompy wody. Chłopaki z serwisu kazali mi kosić jeśli się nie gotuje. Posłuchałem się ich i przekosiłem całe żniwa. Trąbił do końca. Postawiłem go w garażu i zapomniałem o nim Ale po jakimś miesiącu może dwóch wsiadam odpalam i ciiiiiiiszaaaa, błąd się wykasował I teraz całkowicie zgłupiałem Oby było już dobrze. Trochę się rozpisałem. Pozdrawiam