To nie jest na hydropaku. To jest nadbudowany siewnik. Można odjechać talerzówką i podjechać np broną wirową.
Ten ciągnik z takim zawieszanym by sobie spokojnie radził. Ale na moich ziemiach chyba ten wał będzie najlepszy, piach nie piach, będzie się kręcił.
SVX 250. W sumie za te pieniądze co za niego dałem to bardzo dobrze. Trzeci sezon. Od początku rozlewa RSM, ogólnie trochę się najeździ i jakoś daje rade
MDS 1141. Prosty mechaniczny rozsiewacz. Cały dół z kwasówki, co powoduje że z regulacją nie ma żadnych problemów, pomimo upływu lat. Do regulacji używamy jednego "klucza". Aplikacja do kalibracji jest dokładna, no chyba że nie ma jakiegoś nawozu to wtedy próba "kręcona" i wychodzi ładnie. Ogólnie teraz jak bym miał zmieniać to już by musiało być na bogato, czyli full GPS, hydrauliczny napęd, Power Byond, ale to melodia przyszłości