Skocz do zawartości

agrof

Members
  • Postów

    26
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez agrof

  1. proste porównanie centry do jakiegoś podrzędnego producenta (mam tu na myśli mało znaną markę, której nazwy wspominać nie będe) pierwsze co się rzuca w oczy to klemy, te od mało znanego producenta w trakcie przykręcania przewodów wyginają się razem z obudową, a te od centry są zdecydowanie stabilniejsze. co do wytrzymałości centry się nie wypowiem, bo są w trakcie eksploatacji, a ten drugi ostatnio padł ot tak z nienacka, ładowanie nie pomogło. problemem w centrze jest brak korków, a co za tym idzie ewentualnej możliwości uzupełnienia wody. szukałem w kilku miejscach i były tylko tzw bezobsługowe...
  2. Witam. W c330 "zniknęło" ładowanie, ponadto: - bardzo niepokojące jest grzanie się regulatora (element który się bardzo mocno grzeje zaznaczony na fotce) - grzeje się również kabel, który idzie do stacyjki (osłona kabla aż się przy topiła). - kontrolka od ładowania gaśnie jak zwiększy się obroty Podstawowe pytanie: - jak sprawdzić prądnice czy jest sprawna, - gdzie najlepiej zmierzyć napięcie i jakie wartości powinny być (na akumulatorze brak ładowania, a na wyjściach z regulatora jakieś dziwne wartości pokazuje) - co może być powodem, że się grzeje regulator (chyba że tak ma być?) Bardzo proszę o pomoc. - (zdjęcie poglądowe z internetu)
  3. stary pryk myśli, że wszystkie rozumy pozjadał. A widać, że ma utraty zatwardziały schemat myślenia i wszystkie argumenty ma w głębokim poważaniu. Siemanr1 link nie działa !
  4. uuu panie marian_machler to już masz półmetek życia, a więc i głowa już nie ta.
  5. przedstawiam sucha dane - porównanie ceny, bo ktoś zarzuca mi wróżbiarstwo ... nie masz racji dikwat będzie w sprzedaży do 30 listopada 2019. i jest dodatkowo czas na zużycie zakupionego środka. Nim zaczniesz tworzyć bajki sprawdź. a co do glifosatu, pozwolę sobie coś zacytować: " Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2016/1313 z dnia 1 sierpnia 2016 r. zmieniającym rozporządzenie wykonawcze (UE) nr 540/2011 w odniesieniu do warunków zatwierdzenia substancji czynnej glifosat (Dz. UE L 208 str. 1 z 2.8.2016) stosowanie środków ochrony roślin zawierających glifosat w celu kontroli czasu zbioru lub optymalizacji młócki nie może być uznane za zgodne z dobrą praktyką rolniczą. Według tego rozporządzenia takie zastosowania glifosatu mogą być niezgodne z przepisami art. 55 rozporządzenia (WE) nr 1107/2009. Stąd też przy udzielaniu zezwoleń na stosowanie środków ochrony roślin państwa członkowskie powinny zwracać szczególną uwagę na zgodność zastosowań przed zbiorami z dobrą praktyką rolniczą. Należy przy tym przypomnieć, że Komitet do Spraw Oceny Ryzyka (RAC) Europejskiej Agencji Chemicznej (ECHA) w marcu tego roku utrzymał klasyfikację glifosatu jako substancji wywołującej poważne uszkodzenia oczu, która działa toksycznie na organizmy wodne, powodując długotrwałe skutki. Jednocześnie RAC stwierdził, że dostępne dowody naukowe nie pozwalają sklasyfikować glifosatu jako substancji kancerogennej, mutagennej albo szkodliwej dla rozrodczości, z czym nie zgadzają się międzynarodowe organizacje ochrony zdrowia. " Żródło: https://nawozy.eu/wiedza/porady-ekspertow/rosliny/desykacja-rzepaku-glifosatem-niezgodna-z-dobra-praktyka-rolnicza.html
  6. myślę, że z kontekstu zdania można wyczytać znaczenie słowa amator, ale skoro jest z tym problem... za słownikiem synonimów "amator" : entuzjasta, zapaleniec, miłośnik, zwolennik, stronnik, maniak, pasjonat, fanatyk, obsesjonista, sympatyk, wielbiciel... a co chcesz mi wcisnąć kit że ktoś pryska reglone które jest do 5 razy droższe ? Daj namiary ustawimy scenę i będziemy oglądać, będzie show policzmy razem (ceny z internetu dla beczki 20l) reglone : 2-3 l/ha 120-180zł (1200zł) glifosat : 2-4 l/ha 24-48zł (240zł) tak sieje rzepak, w zeszłym niedosuszany sypał 4,6t/ha. wilgotność - za suchy (czytaj strata na wadze:) ------------------------------------------------------ wspomniani amatorzy pryskania cały sezon chuchają, dmuchają (bo to robaczek, bo grzybek, bo za długi), a na koniec zabiją rzepak kiedy tworzy się jeszcze MTZ - do samego końca w zasadzie. zaścianek się nauczył i pryska nie jako konieczność, ale jako standard. Z tego co widziałem to już część bardziej światłych gospodarzy w mojej okolicy tego nie robi, pryskają ci bardziej "bogaci" co strata po oprysku glifosatem im nie straszna Ja pryskałem 2 razy klika lat temu. pierwszy raz uważam, że to była głupota, ot tak, bo inni jechali to i ja pojechałem za ich namową, strata była widoczna gołym okiem, część rzepaku była brązowa i chudziutka nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem (tak - zabieg w terminie), a drugi raz konieczność, bo na jednym kawałku z mojej winy był mega chwast. być może nie każdy zdaje sobie sprawę, ale glifosat trafia do plonu, a potem do oleju i na nasze stoły. To może od razu przed robotą walnijcie sobie kielicha glifosatu, a co wam szkodzi ? tak na marginesie znam debila co i ziemniaki glifosatem suszy... smacznego... NO DOBRA A CO NA TO ETYKIETA roundup? "UWAGA: Dopuszcza się zastosowanie na plantacji rzepaku lub jej części gdy stan uprawy lub warunki pogodowe uniemożliwiają osiągnięcie w sposób naturalny jednoczesnej fazy dojrzałości rzepaku do zbioru. " Środka nie stosować: − w zbożach przeznaczonej na materiał siewny zwróćcie uwagę na słowo "dopuszcza się".
  7. eh kolejny amator dosuszania rzepaku glifosatem...
  8. Ja zawsze na koniec wlewam do beczki 20 litrów wody - wypryskuje i wlewam kolejne 20 litrów - wypryskuje. Jak do tej pory nie było problemów. Dobrze jest wiedzieć czy aby substancja na chwasty np w pszenicy nie jest mega skuteczna na np rzepak, bo wtedy warto rozważyć dodatkowe spłukanie ścian w beczce.
  9. to że środek ma niskie pH nie znaczy, że takie pH ma mieć ciecz robocza. Powodów dla których środek ma takie a nie inne pH może być kilka np substancja jest najbardziej stabilna w takim pH, sama substancja ma ma takie pH... bardzo ciekawy test - czysta proaqua: mi metodą chałupniczą- płyn helliga pokazał około 7 - Plonwit OPTY za to jest kwaśny około 5 Czy możesz sprawdzić jaki wpływ na wodę ma ocet 10% ?
  10. Witam. planuje dać 0,65 azoksystrobiny + 0,7 tebukonazolu. Niestety puki co pogoda uniemożliwia wjechanie, a rzepak już powinien być kilka dobrych dni temu zrobiony więc rozważam 0,8 tebukonazolu, aby wzmocnić działanie interwencyjne. Jak się na to zapatrujecie ? W zeszłym dałem na bogato bo oba po 0,8 bo akurat tak mi z opakowań pasowało (koszt około 100zł), sypnęło ponad 4,5t
  11. agrof

    Pszenica Ozima i jara

    niby w celu ochrony liścia flagowego. ponadto etykieta podaje że azoksystrobina jest na fuzariozę kłosów. Radźcie żebym nie opryskał sobie niewłaściwym środkiem. po zapoznaniu się ze spektrum działania ja bym obstawał za tebukonazol + metkonazol. po 0,7 wyszło by w okolicach 125zł
  12. agrof

    Pszenica Ozima i jara

    cześć. konsultowałem się wczoraj ze sprzedawcą. polecono coś takiego na pszenicę ozimą (kwitnie) azoksystrobina -0,58 difenokonazol -0,28 (cenowo około 80zł, ilości wynikają z areału i dostępnych opakowań) czy nadaje się to do ochrony flagowego i kłosa przed fuzariozą ? Dobrze by było żeby i mączniaka zdusiło (jest na dole). pszenica miała wcześniej tylko T1. czy może lepszym wyjściem będzie (jakie dawki?) tebukonazol + metkonazol ? tebukonazol + difenokonazol ? lub może wspomniana wyżej mieszanina azoksy + tebu ?
  13. agrof

    Pszenica Ozima i jara

    Pytanie wałkowane non stop... ale i ja zapytam, bo idzie zgłupieć, gdy ciągle napotyka się sprzeczne informacje. Czy fungicyd -> tebukonazol może uszkodzić pylniki w pszenicy? Jeśli NIE to czy może się to stać gdy jest upalnie i sucho. Rozmawiałem ze sprzedawcą to sugeruje albo przed albo po, głównie ze względu na pogodę. 1. ostrzeń polny 2. komosa biała 3. wilczomlecz obrotny 4. przewoźnik (polny)
  14. Cześć. Czy da się rozsiać wapno przy użyciu rozrzutnika do obornika ? Rozrzutnik typu jak na poniższym zdjęciu.
  15. agrof

    Kury z fermy

    o ile mi wiadomo, to jęczmień, ale nie bierz tego za pewnik. chcąc nie chcąc 200 sztuk już zobowiązuje żeby zagłębić się w temat chowu
  16. agrof

    Pszenica Ozima i jara

    zawsze tak pryskałem, jak kwitła. W innych terminach nie stosowałem dlatego pytam. Dobra czyli wypadało by poczekać, w takim razie czy powinienem się martwić tymi jasnymi plamkami? W drodze na pole mijałem zsiewy gospodarzy posiadających sporo pola i też u nich to widziałem, ale nie widziałem żeby już pryskali. Jest jeszcze sprawa skrzypionki i mszycy, już słyszałem że pryskali, ale byłem na polu to jakoś specjalnie tej skrzypionki nie widać, jechać teraz czy od razu na T3 załatwić temat ?
  17. agrof

    Pszenica Ozima i jara

    jahooo - planuje wykonać to jako ostatni zabieg czyli tzw T2/3 loquito - nie mam materiału, tak słyszałem. Chciałbym się dowiedzieć czy to prawda.
  18. agrof

    Pszenica Ozima i jara

    Witam. 1. Czy wie ktoś coś na temat negatywnych skutków po zastosowaniu prochlorazu w pszenicy ozimej ? Słyszałem, że jakieś są. 2. Chciałbym wykonać kolejny zabieg, pszenica kończy się kłosić, co byście polecili, bo na liściach pod światło widać już jasne punkty, nie wspominając o mączniaku na dole. Wskazane żeby było eknomicznie, (np duet ultra ? ) Ile mocznika i MgSo4 można w tej fazie do tego dodać? Na T1 stosowałem prochloraz - 0,7 duet star - 1 medax max - 0,4 ccc - 0,7 (miał być litr, ale za mało kupiłem) mocznik, siarczan magnezu, plonvit opty.
  19. nie kupujcie stacyjek za kilka złotych bo to wszytko jest nic nie warte strata waszego czasu i pieniędzy. Niech producent se je wsadzi. jakieś 5 lat temu kupiłem stacyjkę, trochę podziałała i przestała łączyć, jaka tania taka dobra... Potem w sklepie zapytałem czy jest coś lepszego, zaproponowano mi niby zetorowską, cena poniżej 20 zł, kupiłem, od tamtego czasu nie mam problemów ze stacyjką w tym ciągniku (stacyjka ma mosiężna nakrętkę, a ucho kluczka plastikowe). Do kombajnu kolejno kupiłem 2 stacyjki, obie wadliwe, po włożeniu kluczyka raz łączyło raz nie, ponieważ robota czekała, dodatkowo wyprowadziłem 2 kabelki połączone z pstryczkiem i już tak zostało
  20. Witam. Po zdjęciu głowic i oczyszczeniu bloku, zostało zlokalizowane pęknięcie, niestety między cylindrami Na bloku widać, że woda musiała tamtędy wypływać. W oleju nie widać wody. Czy tzw "szycie miedzią" coś da czy lepiej zostawić jak jest (...robota w polu czeka) ? krótka historia Jak zacząłem używać ten ciągnik to jeździł na płynie chłodniczym, także czy był wcześniej zamarznięty nie wiem. Głowice zostały zdjęte bo woda była wypychana z chłodnicy. Uszczelki nie nosiły oznak przedmuchów. Wtryskiwacze i głowice poszły do regeneracji. Prawdopodobnie głowice a konkretnie gniazda wtryskiwaczy były przyczyną, że raz się zagotował przy ciężkiej pracy w upale, dlatego ubytek został uzupełniony wodą. Czy przedmuch zniknie okaże dopiero po złożeniu...
  21. Postaram się napisać prosto, żeby nawet Karol445 zrozumiał o co chodzi... Co prawda wszyscy od razu kierowaliście żeby oddać elektrykowi... Ponieważ jak już pisałem dałem w zeszłym roku majster stwierdził że dobry i to wina prawdopodobnie regulatora, kupiłem nowy - nic to nie dało. Dlatego pytałem Was, ze skutkiem widocznym wyżej. Dlatego mimo wszytko skorzystałem z zasobów internetu i sobie sprawdziłem oba alternatory w domowym zaciszu. okazało się że ten z instalacji 24 mimo że ładował to miał defekt a ten z instalacji 12 wyglądał na OK... Dlatego mój kolejny krok to wykluczenie wadliwej instalacji w ciągniku. zrobiłem odpowiedni zewnętrzny układ do kontroli: alternator, kontrolka, akumulator, regulator napięcia. próba 1. alternator z zetora nie ładuje próba 2. alternator "24" ładuje (jak poprzednio pisałem za mocno 15-16V) Dopiero teraz dałem do specjalisty do sprawdzenia (do innego majstra, podobno lepszego niż poprzedni) efekt: alternator "24" dostał nowy układ diod (po sprawdzeniu ładuje idealnie -> 14,33) a alternator z zetora wg majstra jest DOBRY !!! (poważnie?) Po zamontowaniu BEZ ZMIAN - BRAK ŁADOWANIA zarówno w ciągniku jak i w zrobionym przeze mnie zewnętrznym układzie (pomiar na klemach). Napięcie na łączach (zdjęcie 2 opisane jako M R) alternatora w spoczynku i podczas pracy jest niezmienne. ...jedyne co się zmieniło to 60 zł z portfela ubyło No to teraz chyba możecie się wykazać... w sumie to nie wiem czy jest sens to pisać bo patrząc na poprzedni odzew pewnie doradzicie żeby kupić nowy... PS dzięki za schemat
  22. agrof

    Remont C-360

    Witam. W U120 w oleju pojawiła się woda. Głowica OK, więc zostaje uszczelnienie na tulei. Na noc blok został zalany wodą to coś tam widać, że kapało. Jeszcze nie miałem z tym do czynienia. Pytanie: Czy odkręcić tylko śruby mocujące wał korbowy i wyciągnąć to razem z tłokami czy najpierw odkręcić pokrywy korbowodów, a potem wał korbowy? Problem jest taki, że śruby są tak dopierdzielone że nie idzie ich ruszyć... Kolejna sprawa jak już to rozmontuje to wiem, że trzeba "coś" poznaczyć, pytanie co dokładnie i jak to najlepiej zrobić (zapewne chodzi o cylindry, tłoki i elementy korbowodu). Poza tym proszę o wszelkie wskazówki na co zwrócić uwagę, bo nie chce czegoś pierniczyć...
  23. Witam. To mój pierwszy post na tym forum. Mam problem w zetorze, pomiar na klemach przy zapalonym silniku pokazuje napięcie akumulatora. W zeszłym roku lekko świeciła mi kontrolka ładowania więc oddałem alternator do sprawdzenia. Osoba która robiła stwierdziła że jest dobry (wymieniła przy okazji szczotki) więc wszytko wskazywało na regulator napięcia. Kupiłem nowy... jak kontrolka świeciła tak świeci. Dla sprawdzenia podłączyłem inny alternator z innego ciągnika, ale z instalacją 24V, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale ten znowu pokazuje na klemach 15-16V (regulator napięcia nówka ! ) Dzisiaj go rozkręciłem, a właściwie to oba (dla porównania) W tym który ładuje szczotka ma dodatkowo wyprowadzenie do obudowy, w tym "złym" tego nie ma. (po sprawdzeniu multimetrem ten element nie przewodzi prądu w żadnym kierunku). [widać to na załączniku 1] 1. Czy jest to potrzebne do prawidłowego działania? 2. Czy ma znaczenie podłączenie szczotek? W tym co nie ładuje są na odwrót niż na powyższym zdjęciu. 3. Kolejna sprawa - jakie jest właściwe podłączenie przewodów: Na alternatorze są 2 wtyczki M oraz R [załącznik nr 2]. Łączą się z regulatorem napięcia [zał. 3] gdzie na chwilę obecną: D+ czyli czerwony (+ żółty idący do czujnika) idzie do R DF czyli czarny do M Multimetr na zapalonym i zgaszonym śliniku pokazuje tą samą wartość: R (D+) około 2.6 M (DF) około 3.2 a na regulatorze przy zgaszonym napięcie na ''54'' jest niższe niż na aku o ~0.15 Nim znowu dam alternator do sprawdzenia w inne miejsce to chciałbym zasięgnąć rady od Was, jak mogę jeszcze samemu sprawdzić alternator, ewentualnie jakieś sugestie w temacie. Domyślam się mogą być winne diody. Więc jeśli to one to naprawa tego to wymiana całego elementu czy wyłącznie tych diod ? Pytam dlatego bo raczej samemu tych diod bym nie wymieniał czyli musiał bym za to zapłacić więc pewnie taniej było by kupić gotowe i zlutować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v