Jak się samemu nie potrafi, to trzeba bulić. Normalny człowiek, to by poprosił najpierw o wycenę, a nie brał pierwszego lepszego. Zobaczyli nadzianego rolasa, to i stawkę rzucili konkretną.
Czasy roboczogodziny za 30 zł albo mniej bezpowrotnie minęły, specjalistów coraz mniej, a żaden młody nie będzie tyrał za 9 RURO