A to niespodzianka, że V G tańsza od 5S; po rozmowach na Agrotechu z przedstawicielami obu marek wywnioskowałem co innego.
Skoro droższa od Steyra to ile kosztuje Case Vestrum w takim razie, w sumie w standardzie fajnie wyposażony ten Vestrum, i ta bezstopniówka - fajna sprawa.
Wiadomo, każdy ma jakieś upodobania, gusta, fajnie jest mieć coś co inni jeszcze nie mają. Jednak staram się podchodzić na chłodno, racjonalnie. I mimo, że design Ariona mi się nie podoba ( najlepiej wypada dla mnie właśnie Valtra) to jednak niskie spalanie, rozwiązania ergonomiczne, i podejrzewam, że cena również, przemawiają za racjonalnością.
No i mierzi mnie opisywany w tym temacie problem z przekładnią w G , że po jakiejś kalibracji przez serwis problem mija - serio, w takiej prestiżowej marce po zjeździe maszyny z linii fabrycznej nie sprawdzają co sklecili??? To standardowe dla fabryki tureckiej gdzie składali nieszczęsne TD5. Tak, że ten opisywany problem dodał mi otrzeźwienia nieco i wybudził z Valtrowego dreamingu. Teraz moda na JD u nas we wsi.
Dalej mam mentlik w głowie. A jutro musze ofertę załatwić żeby do doradcy przesłać czym prędzej.
PS
a Kubota M6 ? To mi się wydaje racjonalna maszyna. Ale opinie są skrajnie podzielone o tej marce, a i model M6 może być za duży na nasze drogi polne (Podhale i okolice )