To się nazywa psychologia tłumu ,znam takich co po 4.5 koła 100 ton saletry kupili .Dziś to samo dzieje sie z maszynami ,o ile nowe samochody powoli są dostępne to ze sprzętem lepiej mniej wyprodukować i drożej sprzedać . Lawetę iveco w maju za 145 koła odbierałem w październiku była ta sama 190 koła a dziś proponują za 150koła ,więc to nie jest zdrowy popyt i podaż ,tylko krzyk o inflacji i ludzie uciekają z pieniędzmi i kupują byle by było ,gotówki nie trzymać . Piękny przykład psychologii tłumu był z cukrem