Z doświadczenia :
1) Kupiony samochód od handlarza z fakturą 16 koła 10latek .Po dwóch miesiacach okazało się ,że licznik 200 koła w plecy ( kupiłem w życiu 200 aut i nic nie wskazywało na taki przebieg) . Telefon do gościa ,ze licznik robiony ,gość mnie wyśmiał . Wysłałem mu sms ,że albo ugoda albo rzeczoznawca odczyta dzień i godzinę ingerencji w licznik a ziobro już celę szykuje . Po dwóch dniach info ,że ma przygotowaną ugodę i 6 koła zwrócił.
2) Kupiłem z komisu mazdę klientowi z 2,0 dislem wadliwym i po dwóch tygodniach panewka obrócona . Wyrok sądu na korzyść komisu - auto 10latek z przebiegiem 200tys. ma prawo się zepsuć i nie była to wada ukryta.
3) Sprzedał sąsiad auto z zepsutym wskaźnikiem temperayury ( wpisał na umowie) .Po pół roku dostał fakturę do pokrycia kosztów remontu silnika . Sprawę w sądzie przegrał ,Uzasadnienie ,że pojazd z zepsutym wskaźnikiem nie nadawał się do użytkowania a on kupującej pozwolił na jazdę do domu 300km.