Mi się zawsze wydawało ,że dobrze spawam -agregat od podstaw pospawałem ,wał rurowy również . Jak spawałem drzwi z 2mm kształtownika przyszedł kolega spawacz (30 lat spawa ) i wtedy zobaczyłem spawanie - dobór elektrody ,kąt nachylenia ,amperażi spaw jak po migomacie .a do tego szybkość . Jak pękło ucho tura to nawet nie podchodziłem ,dałem jemu a na drugi dzień jak orginał ,podobnie wał w prasie -zero bicia . A mi się wydaje ,że potrafię spawać -słowo klucz wydaje