Panowie, doradźcie mi na przyszłość zanim wycofam się z uprawy łubinu bo mam już go dość.
Pryskałem Commandem w dawce 0,15/ha następnie za jakiś czas bo były chwasty DFF w dawce 0,2l/ha później była Zetrola tylko nie pamietam dawki (doradzał mi NieProfesjonalny) a teraz mam na polu pełen atlas chwastów!!
Musiałem wjechać w pole po raz kolejny z agrosarem 2l + siarczan amonu
Czym pryskać żeby bo czysto do zbioru? Czy nie ma uniwersalnego środka lub mieszaniny? Jestem załamany sytuacją zachwaszczenia na polach.
Mam dość stosowania wynalazków w odchwaszczaniu, mam dość uprawy łubinu (choć go lubię)
POMOCY!!