Jeśli ma być z magnezem, to polecam wapno z kopalni Józefka k/Kielc. Zmielone bardziej niż popularne węglany czystego wapnia, typu Morawica, Celiny, Opolwiak std. Poza tym wapno z Józefki pochodzi ze skały jurajskiej, natomiast większość wapien magnezowych, to dolomit dewoński, twardszy wykazujący niższą reaktywność. Miejscowy obszarowiec wozi to wapno w tym roku na potęgę na swoje pola, więc wziąłem "próbkę", wykonując prymitywny test z octem.