Pigmei najwieksi katolicy i ci rzekomo mocnej wiary sa najgorsi.Wszystkich krytykuja a swojego postepowania nie widza,ze sami tacy idealni a daleko im do tego.zamiast pokazywac tym ze sie jest lepszym to samemu trzeba zmieniac siebie.Zeby tez miec to nie narzekac co kto musi albo ze sie nie wiedzie lecz robic cos w tym kierunku aby sie polepszylo.Samo nic sie nie stanie i nie przyjdzie.Pracuje wiele ludzi,ale niektore prace mozna odlozyc na inny dzien.