SMam problem ze swoim zetorem taki że podczas orki bratu stanoł na polu i niechciał jechać ,a biegi wchodziły bez sprzęgła.I sobie myślimy żepewnie sprzęgło,a dziś go rozjechaliśmy i co się okazało sprzęgło jak nowe ale łapki w docisku 3 z 6 stoją jak pień a tamte trzy są cofnięte maksymalnie. Te trzy co stoją jak pień to zaczeły się mocno ścinać a nafet na środku nich też widać ślady tarcia.
Mam pytanie też czy wałek powinien chodzić leko jak się wbije bieg na rozpołowionym. Miłe sugestie widziane!!!
O odowiedzi bym prosił jak najszypciej!!!