Posiadam osobiście Multi 4110 od miesiąca. Wersja z amortyzacją osi przedniej i hydraulicznym łącznikiem głównym (górnym jak kto woli). Zapłaciłem 230 netto, jednak ciągnik był brany z placu dealera i był na wystawie maszyn. Gdy chodzi o sam ciągnik... masa opcji, możliwości konfiguracji... Jestem pozytywnie zadowolony. Na razie ma za sobą orkę (około 25 cm głęboką) 4 skibowym SERVO 35, spalanie wyszło około 14-16l/ha. Radzi sobie z tym pługiem nieźle, nie męczy się więc moc ma ;) Potwierdzam opinię poprzednika... miejsca w kabinie idealnie dla jednego, jak już z boku ktoś usiądzie robi sie baardzo ciasno. Fajna sprawa MultiController, wszytko masz pod ręką, nawet rewers oraz co najfajniejsze przycisk dzięki któremu włączasz stałe obroty silnika - jakie sobie ustawisz. Skrzynia w nim jest jedna, bez opcji do wyboru - 32x32; podzielone na 16x16 "polowych" oraz 16x16 "szosowych". 4 zakresy po 4 półbiegi. Skrzynia ma opcję automatyczną, z której nie polecam korzystać. Fajną sprawą jest oddzielny zbiornik oleju na hydraulikę zewnętrzną - podpinasz maszynę bez stresu co tam masz za olej ;) Również trzeba powiedzieć, że ciągnik jest bardzo krótki, nawet jak na 4 cylindry, przez co trzeba mieć dobry balast z przodu. No i jak będziesz brał to tylko z amortyzowaną osią przednią (ok. 12 tys. więcej) ale klasa jazdy... nie do porównania. Jego odpowiednikiem jest Luxxum od Case - identyczny ciągnik, jednak jego podstawa jest tańsza, z tego względu, ze Steyr ma w podstawie full opcje wręcz (światła, halogeny, kogut i te sprawy), a Case ma trochę mniej. Jak Ci doliczą do Case to co masz w Steyerze w podstawie to ceny są niemal identyczne... więc te ciągniki różnią się tylko maską.