No cóż, nie ma co sie napalac bo ze swoimi 5,5pkt i tak nie mam większych szans na dofinansowanie. W sumie sam żałuję ze nie przygralem z ta ekokogia. Jednak można było isc do miasta i zarabiać te 4tys ale na czysto a nie pare tys więcej ale minus paliwo, części, sznurki, folie, siatki, pasze, prąd, wodę, druty i milion innych rzeczy. I tłuc tyłek na 30 letniej c360. Dobrze, że człowiek nie tylko tym sie zajmuje bo na 25ha i 15 krowach bez dopłat na zero by nie wyszedł.