Witam wszystkich. Jako, że sezon kukurydziany przed nami chciałbym podzielić się spostrzeżeniami i zadać kilka pytań odnośnie przezbrojenia kombajnu do zbioru kukurydzy. Pacjent to class lexion 540. Wykonane modyfikacje:
Zamontowana przystawka Geringhoff MS Horizon 6rzędów
Wymiana klepiska wstępnego(klepisko modułowe 3 segmentowe) da się bez problemu wymienić bez zdejmowania przenośnika pochyłego
Zamontowane blachy zabezpieczające przed przedostaniem się kolb do bębna głównego(trzeba zdjąć gardziel, lecz wystarczy raz zamontować bez potrzeby demontażu do zbioru zbóż i rzepaku)
Demontaż sita dolnego, oraz przestawienie blachy z pod końcówki sita górnego, aby część ziarna nie wracała na domłacanie, niestety nie ma możliwość odłączenia przenośnika kłosowego i musi on ciągle pracować.
Wyłączenie w cebis kontroli sita dolnego.
Przestawienie kierownicy wiatru na otwór nr 6 (prawie maksymalne otwarcie kierownicy wiatru)
A teraz moje pytania i wątpliwości,i może ktoś z doświadczonych kombajnistów podpowie:
Czy jest potrzeba demontażu sita dolnego? Czy nie wystarczy jego maksymalne otwarcie?
Jak ustawiamy fartuchy przeciwodpryskowe znajdujące się za głównym bębnem?(w zbożu są całkowicie opuszczone, w rzepaku podnoszę do połowy, jak b.dużo słomy to nawet całkowicie, a jak ma być w kukurydzy?)
Jak ustawić bęben palcowy(rozluźniający słomę na wytrząsaczach)? w zbożu przy małej ilości słomy zmniejszamy szczelinę, w rzepaku, oraz w zbożu przy dużej ilości słomy zwiększamy, a jak w kukurydzy?
Zapraszam do dyskusji, oraz dzielenia się swoimi spostrzeżeniami