Chłopie nie jesteśmy spoznialscy tylko po rzepaku siejemy jęczmień zimowy i pszenżyto a po burakach pszenicę a u nas 8t jarej namlocic to cud po za tym ten co sieje w optymalnym terminie raczej tą tonę więcej wyciągnie (z zimowej) i drugi piotr dobrze piszę i się nie nabijaj bo nie jeden ma taką technologię wyprobowana to nie Żuławy że czy zimowa czy jara 10 t
Wszyscy sie obudzili z nawozem u nas jak się sryta zrobiła to sieją a jak suche 3 dni temu były i był mróz w domu siedzieli,również kupiłem grubą saletre zaksan
Pszenżyto i pszenica na pewno przezimowaly jęczmień też do kasacji raczej nie będzie ale rzepak kiepski wstrzymam się do kwitnienia a jak nie będzie rokowal to do likwidacji
To nie było do Ciebie tylko ogólnie jak ludzie mają po 2,3 10 cm śniegu i trochę przeżywają my nie mamy w cale okrywa i trzeba żyć i też zamarznięte od 1 lutego
Pierdu pierdu już widzę jak wyjeżdżasz u mnie na drugi dzień na dobrze zmeliorowany ił lub gline zastanów się trochę chłopie jak rowy były pełne to nic prawie nie ociagalo teraz dopiero woda poszła bo od miesiąca nie pada
Ja również planuje koniec tego tygodnia sypnac po 400 kg saletrosanu na rzepak oraz na pszenicę i jęczmień zimowy po 250 kg polifoski 21 a temat niedzielnych prac nie powinien nikogo obchodzić u mnie niedzielne siewy to prawie tradycja mi ksiądz ani sąsiedzi na chleb nie dadzą