Nie tyle pełna micha co normalne życie w dostatku i spokoju.
Człowiek jest wolny kiedy może żyć jak chce a to co teraz się dzieje to zaczyna przypominać czasy zamordyzmu - zakaz obrotu ziemią, zakaz aborcji, zakaz handlu w niedzielę , zakaz ..... - trochę za dużo zakazów. Wiadomo są jednostki które tęsknią za takimi czasami.
A co do flagi i języka - zupełnie nie robi mi różnicy. Po głębszym zastanowieniu i zerknięciu na park maszynowy muszę stwierdzić że nie ma we mnie kszty patriotyzmu. Ciągniki zachodnie , maszyny w 90% zachodnie. Pracownicy w znacznej większości ze wschodu. Produkcja w dużej części idzie na zachód - kiedyś szła też na wschód ale banda "partiotów" sprawiła że już nie idzie. A teraz znowu zaczynają się drzeć z wszystkimi.
W pochodach 1 majowych nie chodziłem ale nie chodzę też w kościelnych procesjach. Ale nie zabraniam tym co chodzą w jednych i drugich. A jak ktoś mi mówi że walczmy o "wolną Polskę" to się pytam - a kto ci tą wolność zabrał i z kim chcesz walczyć. Jeszcze się nie trafił taki co ppotrafiłby sensownie odpowiedzieć, bo bełkot typu - sprzedali nas, pracujemy dla niemca - do mnie nie trafia. Bo jestem Polakiem a nie mogę znaleźć pracowników w Polsce - nie chodzi mi o kogoś kto nazywa pracą samo zjawienie się rano.
Tak więc nacjonalizm jest czymś złym a wręcz jest przedsionkiem faszyzmu. No i jak popatrzeć na te twarze na "spotkaniach nacjonalistów" - nieskalane myśleniem i inteligencją.