Pryskaliscie ma słodyszka lub zapobiegawczo na inne owady jak rzepak zaczyna kwitnąć.kwitnie w pęda głównego boczne jeszcze zielone. Czy prysnąć teraz i opóźnić później zabieg na łuszczyne. Czy trochę przeczekać i zrobić na raz z grzybowką
Ciesz się że pada. W zach-pom w ogóle nie pada. I w dodatku wieje zimny północny wiatr co obsusza. Przed świętami udało się zrobić miedź, mangan,bor i basfoliar . A wczoraj grzybowką Albion, Inazuma i siarczan magnezu.
Ja wczoraj dorzuciłem na deser po 100 kg saletry pulan 32.
Wcześniej 2.03 - 350kg saletra nitragan. 16.03 - 170kg saletra pulan 32. Deszczyk fajnie pada także czekać na ciepło i jazda z odżywkami i grzybowką
Umowa była podpisana. Cena tonaż i przewidywalny termin dostawy no i mnóstwo paragrafów. Faktura miała być po dostawie. W ubiegłym roku też tak zamawiał i nie było problemu.
Tylko że ten mocznik miał być ruski. I w piśmie napisali że że względu na wojnę sankcje i problemy z transportem i importem towar nie dojechał.
Dobrze że to tylko brakujące 5t azotu. Dziś już zamówione i 12 tys w plecy
Zamówiłem na początku lutego mocznik 5 t w Polishagro po 3300 z dostawą na koniec marca. Właśnie dostałem E-mail " o rozwiązaniu umowy ze z przyczyn od nich ni zależnych dostawa nie dojdzie do skutku.
Dziady.
Na jesień daje 0.6 caryx + 0.6 tebu.
Na wiosnę poleci to samo w takich samych dawkach.
Później azoksy + tebu no i jak zostają jakieś resztki grzybowki ze zbóż
Ja od dwóch lat prysnalem owies po wykłoszeniu na choroby plus 10 kg mocznika. I tak mi się wydaje że to go trzyma i jest ładne ziarno. I w tym roku ze względu na suszę nie skracalem . A ci co pryskali to poparzyli ziarno. W ubiegłym roku miałem 52-53 gęstość przy plonie ponad 5.5 t. W tym roku do 51 przy plonie 3t
a u mnie nawigator 50-51 gęstości. Tylko plon słaby bo że 3 tony wyszło. Ale taki rok i wiem że każdy na owies narzeka.
Ale wiem że po okolicy każdy miał gęstości od 45-48. I nco niektórych to cofali że skupu
U nas to samo. W ubiegłym roku grubo ponad 5 t a teraz 3 t będą. A tyle dobrze że gęstość ma 51 i aż na skupie się zdziwili że taka wysoka bo nawet transporty cofają z owsem bo przywożą po 40 kilka gęstość.
U mnie Orinoko miało iść do likwidacji (3 rok siane) ale sypie po 6 ton przy gestosci 75. Ale likwidowany będzie nowe wiwaldi bo jest dużo słabsze.
Wszystko co koszone to sprzedaje po 740 i jak skończę to dokładny plon będę wiedział.
I zamówiony już kwalifikat znów Orinoko bo przez trzy lata się u mnie sprawdza.
Zdjęcie z ubiegłego tygodnia. Zostało mi resztki grzybowek ( tebu, azoksy, prochloraz) z całego sezonu i wypryskalem.
Może coś pomoże i przetrzyma dłużej owies.bede miał porównanie bo nie wszystko opryskane.
W ubiegłym roku też pryskalem tylko że była prasja chorób i zabieg był trafiony bo na gestosci miałem 52-53. A ci co nie pryskali ledwo 50 mieli. Oby tylko nie wyschło wszystko
Dlatego zrezygnowałem z golda bo przepuszcza sporo chwastów. Takich jak złocień i poziewnik szorstki. U mnie na złocień robili mieszankę Galmet z galaperem
Ja pryskalem biathlonem i też zdechł
Pszenżyto i pszenica pryskane kilka dni temu prochloraz i azoksystrobina. W pszenżycie zaczął pokazywać się kłos w pszenicy jeszcze trochę mu brakuje. Jak myślicie wytrzyma ten zabieg już do żniw?czy jeszcze na kłosa chociażby w pszenicy coś trzeba będzie dać.
Pszenżyto Orinoko
W ubiegłym roku w życie pryskalem etafonem jak już pokazywały się wąsy. Robotę fajnie zrobił i żyto stało. W tym roku jadę teraz tym we wszystkich zimowych
Moje Orinoko też wkoncu się podniosło i nabrało koloru. Dziś zabieg ma usztywnienie słomy.
Ja w ubiegłym roku pryskalem ponad 20 h. Bo owies robił się cały żółty po wykłoszeniu. Koszt do 60 zł. Napewno zabieg nie przepłacony i w obecnym sezonie jak będą się robić podobne sytuacje to będę pryskał tylko może trochę wcześniej.