ja chce zmieszać festulolium z 2055 dlatego że stanowisko na którym będzie to rok wcześniej zaorana stara łąka po której była kukurydza na oborniku,kukurydza była ok,ale miejscami było trochę ostów,bo łąka przed orką nie była randapowana... wilgoci tam nie brakuje,podłoże madowe,a że bonitacyjnie słaba ziemia to moim zdaniem pojęcie względne,bo na naszych 4 klasach ziemi jak rok przypasuje potrafimy pod 8 ton pszenicy zrobić,myślę sobie w ten sposób że jak w składzie będzie festulolium to "zagłuszy" ewentualne niechciane chwasty i przez częste koszenie się ich pozbędę bez pomocy chemii,dlatego jestem ciekaw czy taka mieszanka ma sens czy lepiej gęściej posiać samą mieszankę 2055 bo tą chcę i kropka,aaa i jak byście mówili przed siewem rozrzucić jakiś owies czy jęczmień czy odpuścić roślinę ochronną?