Ale to sprzedaje zazwyczaj sąsiad rolnika hodowcy, a nie rolnik który hodowlę prowadzi. Taki przykład podam, kupców na działki mam sporo, sami zgłaszają się chociaż nie sprzedaję, a to dlatego że nie chce robić sąsiadom problemów bo wiem że prędzej czy później będzie z nimi problem 🤷♂️
Co byś zrobił jakby Twój sąsiad sprzedał działkę miastowym, a oni powiedzieliby po czasie że Twoja hodowla koni czy tam krów śmierdzi i nasyłaliby kontrole czy policję?