Witam, przydałoby się jeszcze info czy ma to być ciągnik główny czy pomocniczy i co miałby ciągać na ilu hektarach. Jakość MTZ pozostawia wiele do życzenia, obejrzyj oba ciągniki, sprawdź głośność w kabinie przy wkręconych obrotach, biegi, sprzęgło, który ma wygodniejszą pozycję dla ciebie, jeśli tur to koniecznie rewers. U mnie w okolicy są 2 mtz ty 952 i 1025 oba z turem, mniejszy jest ciągnikiem głównym na 50ha i po paru latach jest zajechany, z tego co wiem to miał od groma awarii od prostych jak urywający się ciągle komin przez wtryski wycieki z pompy sprzęgło kilka razy aż po pęknięcie na pół podczas pracy , drugi lata tylko w transporcie turze i z agregatem siewnym 3m , trzyma się dobrze ale wiele nie robi , a ciszej mam w zts ie 245. Co do deutza jeździłem tylko na pokazach, ciągnik lekki więc nie do wszystkiego się nada, dla mnie trochę nie wygodna pozycja kierowcy, na pewno bardziej skrętny od mtz, silnik oszczędny ale na powietrze nie jeździ:). Koszta awarii wiadomo df dosyć drogi w serwisowaniu i nie ma tak że się nie psuje bo psuje się wszystko jedynie plus że ma już trochę motogodzin bo przy pierwszym 500 jest sporo drobnych awarii. Dodam że warto zainwestować w amortyzowaną oś przednią jeżeli jest taka możliwość bo bez tego skrzynia 40 jest mało przydatna zwłaszcza w tak krótkim ciągniku . z tych 2 wybrałbym DF, a do 120tysi Fendt 310 510 lub case MX z cumminsem 6t