przyjmie, tak samo jak nagrania z kamerek samochodowych przy wypadkach, to jest traktowane jako nagranie "umowy słownej" i informację o produkcie, tym bardziej że jest jako firma a nie osoba prywatna, a jak prywatna taki odwali to podobnie rozpatrzy, jak taki imbelcyl pojedzie 3 ray po 200-400 km na rozprawy albo dostanie grzywnę i pokrycie kosztów sądowych to się nauczy, tylko w polsce jest tak że sprzedający pan, w niemczech od razu by był skreślony i jak by się jeszcze fama rozeszła to gościa nie ma, może iść na budowe zapier,,, ale z handlu i pracy opartej na zaufaniu nikt go nie dopuści
chyba nigdy w sądzie nie byłeś
i życzę Ci żebyś nigdy nie byl