Skocz do zawartości

Barenbrug

FIRMA
  • Postów

    821
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Barenbrug

  1. Efektami zasiewów prosimy podzielić się z nami np. zamieszczając zdjęcia na naszym profilu Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  2. Dzień dobry, Jeżeli będzie Pan miał jakieś fotografie tego użytku (koszenie, zbiór traw itp.) to zachęcamy do zamieszczenia ich na forum. Z pozdrowieniami, Mateusz Nogaj
  3. Witam, Jeżeli szuka Pan mieszanki z lucerną na gleby bardziej zasobne to BG-3 Milkway Protein NUTRIFIBRE będzie dobrym wyborem Na gruntach o niższej klasie bonitacyjnej pewniejszym rozwiązaniem byłaby mieszanka BG-8 Milkway Structo, z dodatkiem kupkówki pospolitej. Może Pan do niej tylko dorzucić coś z motylkowatych np.3-4 kg koniczyny białej (na 1ha). Jeżeli będzie Pan zakładał te użytki wiosną to zachęcam do przeprowadzenia analizy gleby na zawartość podstawowych pierwiastków. Pozwoli to dostosować nawożenie i uzupełnić ewentualne niedobory. Korzystne będzie także zwapnować oba stanowiska jeszcze tej jesieni. (http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/mieszanki-traw-pastewnych/bg-3-milkway-protein-nutrifibre.htm). (http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/mieszanki-traw-pastewnych/bg-8-milkway-structo.htm) Z pozdrowieniami, Mateusz Nogaj Witam, Skuteczność podsiewu użytków zielonych jest uzależniona od wielu czynników. Aby podsiew miał szansę się udać istotne jest: - osłabienie starej darni (włókowanie, bronowanie, niskie skoszenie), - zlikwidowanie uciążliwych chwastów jeżeli jest ich dużo (oprysk herbicydem), - dostępność wody po podsiewie (opady, opady i jeszcze raz opady) - dobór odpowiedniej mieszanki traw, opartej o szybko kiełkujące gatunki (takie poradzą sobie z konkurencją traw obecnych w runi łąkowej) Z doświadczeń gospodarstw oraz firm, które usługowo wykonują zabiegi podsiewu wynika, że najlepsze efekty dają podsiewy łąk młodych (2-3 letnich). Na starszych łąkach, np 10-15 letnich zazwyczaj w wierzchniej warstwie występuje filc z korzeni i obumarłych części traw, który uniemożliwia rozwój wsiewanych traw. W takich przypadkach lepiej wybrać odnowienie z pełną uprawą. Jeżeli chodzi o porę to najlepiej podsiew wykonywać wczesną wiosną zanim ruń łąki na dobre wystartuje z wegetacją. Drugim dogodnym terminem jest późne lato i jesień (koniec sierpnia, wrzesień do początków października). Zarówno wiosną jak jesienią występują opady atmosferyczne, które pozwalają na wschody i rozwój wsiewanych traw. Nie jest wskazane wykonywanie podsiewu w okresie letnim. Z pozdrowieniami, Mateusz Nogaj Witam, Pierwsze koszenie wykonujemy trochę wyżej niż kolejne pokosy. Wysokość 8-10 cm będzie odpowiednia. Proszę też pamiętać, że Przy siewie z owsem nie należy zbyt długo przeciągać z jego skoszeniem (przerośnięty owies zagłusza młode trawy i zabiera duże ilości wilgoci z gleby). Pozdrawiam, Mateusz Nogaj
  4. Jak najbardziej tak - jesienią jeden pokos, a wiosną drugi. Z pozdrowieniami, Mateusz Nogaj
  5. Witam serdecznie, Mieszanka BG-13 Milkway Poplon pozwala szybko wyprodukować duża ilość zielonki i jest odpowiednia do siewu po żniwach, o który Pan zapytał. Wiosną po zbiorze pierwszego pokosu możemy wprowadzić inną uprawę (trawa, kukurydza, zboże etc.). Oprócz wysokich walorów paszowych kompozycja roślin w BG-13 Milkway Poplon pozwala poprawić strukturę gleby i korzystnie wpływa na życie biologiczne. Więcej informacji o mieszance tutaj: http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/linia-bg-milkway/bg-poplon-nowo%C5%9B%C4%87.htm Z pozdrowieniami, Mateusz Nogaj
  6. Witam serdecznie, O ceny proszę pytać bezpośrednio u dystrybutorów http://www.barenbrug.pl/pastewne/gdzie-kupi%C4%87/gdzie-kupi%C4%87.htm, bądź też można skorzystać ze sklepu internetowego https://www.e-trawa.pl/. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  7. Witam serdecznie, Najlepiej na suchych terenach sprawdzi się mieszanka: - BG-8 Milkway Structo - http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/mieszanki-traw-pastewnych/bg-8-milkway-structo.htm lub - BG-7 Milkway Water NutriFibre - http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/mieszanki-traw-pastewnych/bg-7-milkway-water-nutrifibre.htm Pozdrawiam, Małgorzata Kalka Te porady dotyczą również starszych użytków, które nie są podsiewane lub regularnie odnawiane Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  8. Podstawą żywienia krów są dobrej jakości kiszonki, które pokrywają znaczną część zapotrzebowania na energię, ale również utrzymują przeżuwacze w dobrej kondycji. Co jest najważniejsze dla Ciebie? Kiszonki, które pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy na paszach treściwych. Co zrobić, aby Twój portfel nie był "chudszy"? Po pierwsze – nie koś zbyt późno! Tak samo jak dbasz o kukurydzę czy zboża, zadbaj o użytki zielone i nie czekaj ze zbiorem! Szybszy pokos gwarantuje Tobie zebranie najlepszej paszy, zawierającej przede wszystkim dużo białka i energii. Zbyt późne koszenie traw obniża znacząco te wartości, a zwiększa się udział włókna, które w nadmiarze będzie wpływało niekorzystnie na żywienie i wiązało się z zakupem dodatkowych środków, które będą musiały zrekompensować braki żywieniowe w kiszonce. Spadek cukrów w zebranej masie spowoduje, że trawa będzie słabo zakiszona, a bydło będzie gorzej ją pobierało (nie będzie tak słodka). Po drugie – koś na odpowiedniej wysokości! Wysokość na jakiej powinniśmy kosić w dużej mierze zależy od ukształtowania terenu, natomiast nie warto kosić niżej niż 5-6 cm. W niższych partiach rośliny znajduje się węzęł krzewienia, który w momencie uszkodzenia może spowodować zahamowanie wzrostu traw, przez co chwasty obecne w runi nie dość,że obniżą wartość pokarmową, to mogą zdominować niektóre gatunki traw. Wydaje się, że niższe cięcie da nam większą ilość zebranej masy. Przy pierwszym pokosie z pewnością tak będzie, natomiast patrząc na kolejne pokosy i długotrwałość tego użytku, niestety takie myślenie niesie ze sobą szereg negatywnych konsekwencji. Przede wszystkim zanieczyszczamy kiszonkę ziemią, zwiększamy ilość bakterii kwasu masłowego, co powoduje gorszą fermentację, jak również analiza kiszonki wskazuje na podwyższony popiół, którego zawartość nie powinna wynosić więcej niż 10%. Dodatkowo, co jest niezwykle istotne, czas użytkowania takiej łąki znacznie się skraca, a wartość pokarmowa spada, ponieważ część gatunków traw szlachetnych jest dość wrażliwa na zbyt niskie koszenie. Po trzecie – silos! Zebrana w krótkim czasie młoda, drobno pocięta i dobrze ubita zielonka, sprzyja uzyskaniu wyższego poziomu ( niezwykle potrzebnej w żywieniu wysoko-wydajnych krów) energii i wartości pokarmowej kiszonki. Często dużo tracimy przy napełnianiu silosu, gdy jest on zbyt duży, a jego napełnienie trwa kilka dni. Jeśli pogoda sprzyja, zbiór kiszonki musi odbyć się na tyle szybko, aby trawa miała jak najlepsze parametry, a sama kiszonka nie była ubijana zbyt dużymi warstwami (najlepiej do 40 cm), gdyż pozostawione powietrze wewnątrz spowoduje, że wysiłek jaki wkładacie w jej zbiór może pójść na marne. Najlepiej sprawdza się tu podwójna warstwa folii, które obciążone są równomiernie np. ziemią, przez co będą doskonale izolowały zieloną masę, a Wasza kiszonka charakteryzowała się będzie aromatycznym zapachem, bez pleśni i strat w żywieniu. Po czwarte – kupować nasiona najwyższej jakości! Zawsze patrz na skład mieszanki jaką kupujesz i sprawdzaj, czy nasiona znajdujące się w worku nie są zanieczyszczone. Zastanów się, jakie masz stanowisko i co najlepiej nadaje się na Twoje grunty – w razie pytań, zawsze możesz zadzwonić do nas, zapytać i rozwiać swoje wątpliwości.
  9. Podstawą żywienia krów są dobrej jakości kiszonki, które pokrywają znaczną część zapotrzebowania na energię, ale również utrzymują przeżuwacze w dobrej kondycji. Co jest najważniejsze dla Ciebie? Kiszonki, które pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy na paszach treściwych. Co zrobić, aby Twój portfel nie był "chudszy"? Po pierwsze – nie koś zbyt późno! Tak samo jak dbasz o kukurydzę czy zboża, zadbaj o użytki zielone i nie czekaj ze zbiorem! Szybszy pokos gwarantuje Tobie zebranie najlepszej paszy, zawierającej przede wszystkim dużo białka i energii. Zbyt późne koszenie traw obniża znacząco te wartości, a zwiększa się udział włókna, które w nadmiarze będzie wpływało niekorzystnie na żywienie i wiązało się z zakupem dodatkowych środków, które będą musiały zrekompensować braki żywieniowe w kiszonce. Spadek cukrów w zebranej masie spowoduje, że trawa będzie słabo zakiszona, a bydło będzie gorzej ją pobierało (nie będzie tak słodka). Po drugie – koś na odpowiedniej wysokości! Wysokość na jakiej powinniśmy kosić w dużej mierze zależy od ukształtowania terenu, natomiast nie warto kosić niżej niż 5-6 cm. W niższych partiach rośliny znajduje się węzęł krzewienia, który w momencie uszkodzenia może spowodować zahamowanie wzrostu traw, przez co chwasty obecne w runi nie dość,że obniżą wartość pokarmową, to mogą zdominować niektóre gatunki traw. Wydaje się, że niższe cięcie da nam większą ilość zebranej masy. Przy pierwszym pokosie z pewnością tak będzie, natomiast patrząc na kolejne pokosy i długotrwałość tego użytku, niestety takie myślenie niesie ze sobą szereg negatywnych konsekwencji. Przede wszystkim zanieczyszczamy kiszonkę ziemią, zwiększamy ilość bakterii kwasu masłowego, co powoduje gorszą fermentację, jak również analiza kiszonki wskazuje na podwyższony popiół, którego zawartość nie powinna wynosić więcej niż 10%. Dodatkowo, co jest niezwykle istotne, czas użytkowania takiej łąki znacznie się skraca, a wartość pokarmowa spada, ponieważ część gatunków traw szlachetnych jest dość wrażliwa na zbyt niskie koszenie. Po trzecie – silos! Zebrana w krótkim czasie młoda, drobno pocięta i dobrze ubita zielonka, sprzyja uzyskaniu wyższego poziomu ( niezwykle potrzebnej w żywieniu wysoko-wydajnych krów) energii i wartości pokarmowej kiszonki. Często dużo tracimy przy napełnianiu silosu, gdy jest on zbyt duży, a jego napełnienie trwa kilka dni. Jeśli pogoda sprzyja, zbiór kiszonki musi odbyć się na tyle szybko, aby trawa miała jak najlepsze parametry, a sama kiszonka nie była ubijana zbyt dużymi warstwami (najlepiej do 40 cm), gdyż pozostawione powietrze wewnątrz spowoduje, że wysiłek jaki wkładacie w jej zbiór może pójść na marne. Najlepiej sprawdza się tu podwójna warstwa folii, które obciążone są równomiernie np. ziemią, przez co będą doskonale izolowały zieloną masę, a Wasza kiszonka charakteryzowała się będzie aromatycznym zapachem, bez pleśni i strat w żywieniu. Po czwarte – kupować nasiona najwyższej jakości! Zawsze patrz na skład mieszanki jaką kupujesz i sprawdzaj, czy nasiona znajdujące się w worku nie są zanieczyszczone. Zastanów się, jakie masz stanowisko i co najlepiej nadaje się na Twoje grunty – w razie pytań, zawsze możesz zadzwonić do nas, zapytać i rozwiać swoje wątpliwości.
  10. Witam, Niestety trudno o preparaty chwastobójcze, które są całkowicie obojętne dla koniczyn. Z doświadczeń gospodarstw, stosujących różnorodne środki odchwaszczające na użytkach zielonych wynika, że obecne w runi koniczyny zawsze "odczuwały" takie zabiegi chemiczne. Jeżeli w runi nie ma roślin motylkowatych to w każdym punkcie handlowym znajdziemy co najmniej kilka oprysków skutecznie eliminujących komosę. Rozwiązaniem w Pana przypadku może być wybór mieszanek traw bez roślin motylkowatych i wprowadzenie koniczyn drogą podsiewu dopiero po odchwaszczeniu łąki. A może ktoś z Forumowiczów ma doświadczenia ze środkami odchwaszczającymi, które oszczędziły lub w ograniczonym stopniu podziałały na obecne w runi koniczyny? Zachęcam do dzielenia się Waszymi spostrzeżeniami! Pozdrawiam, Mateusz Nogaj
  11. Witam, Jedną z możliwych przyczyn jest niedobór potasu, który szczególnie na lekkich glebach jest szybko wypłukiwany. Może Pan zastosować mineralne nawożenie potasowe zaraz po skoszeniu pokosu (sól potasowa w dawce 120-150kg/ha). Dodatkowo warto zaopatrzyć rośliny w magnez i mikroskładniki. Korzystne będzie zastosowanie po odroście pokosu (około 2 tyg po skoszeniu) nawozów dolistnych zawierających potas i magnez oraz mikroelementy takie jak bor, siarka, cynk. Z pozdrowieniami, Mateusz Nogaj Panie Damianie, To chwasty, które szybko pojawiają się w odsłoniętych międzyrzędziach są głównym czynnikiem, który niekorzystnie wpływa na rozwój traw oraz późniejsze plony. Jeżeli udałoby się wyeliminować zupełnie czynnik zachwaszczenia to różnice w rozstawach, o których Pan mówi będą miały marginalny wpływ na wielkość plonu. Z pozdrowieniami, Mateusz Nogaj
  12. Witam, Gęstość siewu, szczególnie przy zakładaniu nowego żytku zielonego na uprawionej glebie, wpływa na prawidłowy rozwój runi łąkowej. Należy pamiętać, że w wolnych przestrzeniach między rzędami szybko rozwijają się chwasty. Więcej wolnej przestrzeni to większa presja chwastów, które stanowią konkurencję dla młodych siewek traw. Dla mieszanek traw pastewnych optymalny rozstaw rzędów przy siewie to 10-12cm. Oczywiście siewniki, jakimi pracujemy w polskich gospodarstwach mają różne układy i odległości między redlicami. Przy większych rozstawach (15cm i więcej) korzystne będzie zastosowanie siewu krzyżowego. Dla optymalnego zagęszczenia najlepiej siać raz w poprzek pola, a następnie wzdłuż. Pozdrawiam, Mateusz Nogaj
  13. Witam serdecznie, Wszystko zależy od tego jak zasobna jest gleba, jakiej jest klasy, ale także jakie gatunki traw są dominujące. Nawożenie dolistne jest jak najbardziej wskazane - daje szybszy efekt, niż granulaty. Natomiast w zależności od tego jakie gatunki traw dominują w runi, jaka jest wysokość pokosu i jego termin, to w takim czasie trawa 'odbije' po ścięciu. Wtedy właśnie, gdy już nabierze trochę masy zielonej należy ją dokarmić mikro, aby jej powierzchnia była możliwie jak największa. Co do stosowania gnojówki - to dobrze jest ją lać kilka dni po pokosie, aby mieć pewność, że jej zapach uleci do kolejnego pokosu, a bydło będzie chętnie ją pobierało. Nawozy organiczne (zwłaszcza gnojówka, gnojowica) dobrze jest stosować od wczesnej wiosny do czasu, gdy tak naprawdę pozwala pogoda - czyli uzależniamy wszystko od opadów deszczu. Nie ma sensu lać gnojowicy w upalne dni, gdy od długiego czasu nie pada, wtedy jest duże ryzyko popalenia traw i gorszy rozkład gnojówki/gnojowicy (zapach), poza tym po lipcu łatwiej nam ustalić konkretna dawkę nawozu w formie granulatu, ponieważ łatwo możemy przeliczyć sobie ile azotu chcemy użyć. Zbyt późne podawanie azotu i jego zbyt duże dawki w okresie jesiennym mogą spowodować, że w momencie gdy temperatura gwałtownie spadnie trawy zbyt mocno zareagują, gdyż ich okres wegetacyjny i produkcja masy zielonej nadal będzie trwała. Dobrze pomyśleć o zastosowaniu nawozów dolistnych właśnie w okresie lipca-sierpnia, ponieważ trawy będą znacznie łatwiej pobierać substancje pokarmowe. Sama gnojówka zwykle jest na tyle bogata w NPK i mikro, że dodatkowe nawozy stosowane łącznie nie są konieczne. Ewentualnie możemy wzbogacić nawożenie na gruntach lżejszych, bardziej mineralnych, gdzie są one znacznie bardziej przepuszczalne niż łąki torfowe, natomiast najlepiej ustalać plan nawożenia wg zaleceń, po uprzednim przebadaniu zasobności gleby. Warto również pomyśleć o podaniu fosforu i potasu po ostatnim pokosie, tak by były one znacznie szybciej dostępne dla roślin wczesna wiosną i lepiej przezimowały. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  14. Witam serdecznie, Na stanowisko, gdzie miałyby wypasać się konie warto wysiać mieszankę Horse Master - ma ona w 50% życice, które są konieczne przy podsiewie (zwłaszcza wiosennym). Dodatkowym atutem jest to, że mieszanka ma na tyle zróżnicowany skład przez co doskonale zadarnia łąkę m.in. dzięki obecności kostrzewy czerwonej, która poradzi sobie z bardzo niskim przygryzaniem przez konie. Więcej informacji na naszej stronie internetowej http://www.barenbrug.pl/konie/o-horse-master/produkt http://www.barenbrug.pl/konie/py%C2%ADtan%C2%ADia-%C2%ADi-o%C2%ADdpo%C2%ADwie%C2%ADdzi Pozdrawiam, Małgorzata Kalka Witam serdecznie, Z wysiewem lucerny warto poczekać aż temperatura gleby w wierzchnich warstwach osiągnie te 8-10st. C, tak aby kiełkowanie jej było znacznie szybsze. Dlatego lepiej wysiewać lucernę od drugiej połowy kwietnia do połowy maja - ten czas (oczywiście w zależności od warunków atmosferycznych) jest najbardziej optymalny. Wilgoci w tym roku na wiosnę raczej wystarczy, a prognozy pogody napawają optymizmem i nie ma sygnałów aby temperatury nocne miały być niższe niż 0st C w kolejnych tygodniach. Ogromną rolę odgrywa tu nawożenie i odczyn gleby - pH powyżej 6,00 - komfortowe warunki pomagają młodym siewkom przetrwać nawet niższe temperatury. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  15. Tak naprawdę można już teraz wjeżdżać z nawozem azotowym, co da efekt na pierwszy pokos. A kolejne nawożenie stosować kilka dni po pokosie, aby nawóz się rozpuścił, a zapach gnojowicy ulotnił. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  16. Może Pan pomyśleć o kizerycie (w związku z wysoką zawartością siarki), ale nie ma co przesadzać z nawożeniem.
  17. Wydaje mi się, że zasada co za dużo to nie zdrowo obowiązuje również na polu Zależy ile dał Pan nawozu i gnojówki? Nie lepiej systematycznie dawać nawozy po kolejnych pokosach - roślina tego nadmiaru nie wykorzysta, a może on nawet hamować trawy. Przyjmuje się, że na 15kg wykorzystanego azotu potrzeba 1kg siarki. Dolistnie sprawdzi się siarczan magnezu, natomiast z konkretnymi firmami/przedstawicielami prosiłabym, abyście Państwo kontaktowali się osobiście. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  18. Najlepsze działanie ma wapno w odstępie 4-5 tygodni od nawożenia NPK, stąd było moje pytanie co do pH gleby. Na przyszłość, jeśli będzie robił Pan zasiew traw z roślinami motylkowymi jak koniczyna, a już zwłaszcza lucerną, to należy w drugiej połowie roku zrobić badanie gleby (znać poziom P,K,Mg, ale także odczynu gleby), tak aby móc wyrzucić wapno na jesień. Czas zimowy mimo wszystko zawsze obfituje w wodę - czy to deszcz czy śnieg, dzięki czemu wapno dobrze się rozpuści. Co do PK - jeśli gleba jest uboga to też lepiej jest wysiać nawóz w połowie marca (oczywiście o ile jest taka możliwość!), ponieważ mimo niższych temperatur zacznie się również powoli rozpuszczać. W tym przypadku jeśli nie było rozsiewanych nawozów wcześniej, to na pewno konieczne będzie wapnowanie jesienią, aby utrzymać koniczynę w runi. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  19. Nie zaszkodzi 500kg/ha kredy nawozowej wysiać i zmieszać z glebą - koniczynie to pomoże bo w wierzchniej warstwie to pH mimo wszystko się podniesie, a o konkretniejszym wapnowaniu pomyślimy na jesieni;)
  20. Witam serdecznie, Czy mówimy o mieszance BG-6 albo BG-11?? Wszystko w dużej mierze zależy od zasobności gleby. Czy był np. wywożony obornik na jesień? Czy pH jest optymalne (5,8-6,2)? Teraz wydaje mi się, że mimo wszystko dobrze zainwestować w nawożenie przedsiewne wykorzystując wilgoć. Można nawet po 80kg/ha czystego składnika rzucić NPK, dość duża dawka azotu jak na koniczynę, natomiast nie będzie dla niej groźna na starcie, później wszystko zależy od zasobności gleby. Po każdym z pokosów należy dodać NK, by wzmocnić rośliny. Proszę również pamiętać o mikroskładnikach - bez nich makroelementy nie zostaną w pełni pobrane. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka Witam serdecznie, 25kg czego? Koniczynę w dawce 15kg/ha w czystym składniku. Do tej koniczyny jak dorzuci Pan 5 max 10kg życicy wielokwiatowej w zupełności wystarczy - trawa ta ma być osłoną i dawać plon przede wszystkim w pierwszym roku. Zboże jest dość trudną rośliną osłonową, dlatego życica lepiej się tutaj sprawdzi. Co do nawożenia - naprawdę warto robić badanie gleby, ale wstępnie możemy założyć co damy wczesną wiosną. Jeśli będzie mix koniczyny z trawą to można z 60-70kg czystego składnika azotu rzucić, jak czysta koniczyna to z 40-50kg czystego składnika. Na start również fosfor i potas. Po pokosach potas, azot(ze względu przede wszystkim na trawę) i mikro jak np. siarka. Po ostatnim pokosie warto dać też potas i fosfor- lepsze zimowanie i szybszy start na wiosnę. Jak będzie dość sucho to nawóz dolistny całkiem dobrze się sprawdzi, zamiast granulatów. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  21. Witam serdecznie, Mieszankę BG-12 czyli 85% lucerny i 15% życic należy wysiewać w połowie kwietnia, gdyż lucerna jako roślina motylkowa wrażliwa jest na duże zmiany temperatur. Teraz pomimo tego, że w ciągu dnia jest już ciepło, to noce są nadal zimne - lucerna kiełkuje znacznie szybciej, gdy wierzchnia warstwa gleby ma już te 8st.C, a wilgoci jest na tyle by zasiew robiony w połowie kwietnia wyszedł, a w późniejszym czasie większe przymrozki nie są prognozowane. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka Witam serdecznie, Z dodatkiem życic nie ma co przesadzać, wystarczy dorzucić z 5kg do 45kg normy wysiewu BG-6 czy BG-11. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka Wydaje mi się, że nie ma co kombinować. To lepiej z 5kg dodatkowo życicy jeszcze dodać do tego co Pan planował - da ona mnóstwo cukrów (energii), a dzięki koniczynie będzie sporo białka. Dodatkowo także życica chroniła będzie koniczynę, zwłaszcza w początkowej fazie wzrostu, ponieważ kiełkuje znacznie szybciej i nabiera masy, co chroni motylka przed chwastami. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  22. Witam serdecznie, Czy jest konieczne, aby dodatkowo wysiewać jeszcze zboże?? Nie lepiej odrobinę więcej życic dodać? To jest taka trawa, którą również stosujemy jako osłonę, ponieważ rośnie znacznie szybciej od pozostałych. Zboże będzie osłabiało siewki koniczyny i życic, a dodatkowo będzie wybierało wodę.Oczywiście NPK należy zastosować na wiosnę, natomiast wiele zależy od zasobności gleby - od tego uzależniamy wysiew nawozów, ale na wiosnę wydaje mi się, że nie zaszkodzi po 70kg/ha czystego składnika azotu, fosforu i potasu - dalsze nawożenie należałoby zastosować od zasobności gleby. Proszę rownież nie zapominać o Mg i S, ale i innych mikroskładnichach jak mangan czy bor, które bardzo dobrze się sprawdzą w nawozie dolistnym zwłaszcza po pierwszym pokosie - doda to wigoru roślinom. Siew roślin motylkowych lepiej sprawdzi się w drugiej połowie kwietnia - gleba będzie juz nagrzana, przez co kiełkowanie będzie znacznie szybsze, a życiom to nie zaszkodzi, gdyż one szybko wschodzą. Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  23. Witam serdecznie, Już odpowiedziałam Panu na maila;) Pozdrawiam, Małgorzata Kalka Witam serdecznie, Oczywiście, że można natomiast w mieszance BG-3 Milkway Protein ma już Pan gotowy mix do wysiania Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
  24. Dzień dobry, Najlepsze rozwiązanie przy bardzo niskiej obsadzie roślin lucerny to uprawa i ponowny obsiew. Może powinien Pan pomyśleć także o zbadaniu zasobności gleby w podstawowe sładniki mineralne oraz sprawdzić zakwaszenie. Z doświadczenia rolników, z którymi współpracujemy wynika, że podsiewy lucerną bez pełnej uprawy bardzo często są zawodne. Dobrej jakości kiszonkę wyprodukuje Pan dzięki meiszance BG1 Milkway Sprint (http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/mieszanki-traw-pastewnych/bg-1-milkway-sprint.htm). Przy glebach lżejszych i mniej zasobnych musi Pan jednak zadbać w tym przypadku o intensywne nawożenie. Pozdrawiam, Mateusz Nogaj
  25. Witam serdecznie, Wszystko zależy od tego czy chce Pan wsiewkę traw 1-2 letnich czy wieloletnich? Jeśli mówimy o wsiewce trawy jako rośliny osłonowej to najlepiej sprawdzi się nam życica wielokwiatowa - gotowy produkt BG-12 Milkway Lucerne Plus http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/motylkowate/bg-12-lucerne-plus-yellowjacket.htm , natomiast jeśli myśli Pan o trawach wieloletnich z lucerną to bardzo dobrze radzi sobie mieszanka BG-3 Milkway Protein z dodatkiem Kostrzewy trzcinowej miękkolistnej - co w przypadku pagórków/górek jest bezpiecznym rozwiązaniem http://www.barenbrug.pl/pastewne/produkty/mieszanki-traw-pastewnych/bg-3-milkway-protein-nutrifibre.htm Najważniejsze to pH i zasobność w fosfor i potas!!! Pozdrawiam, Małgorzata Kalka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v