-
Postów
88 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
O Kapi21
- Urodziny 11/22/1986
Informacje
-
Płeć
Mężczyzna
-
Lokalizacja
Cisie Zagrudzie
-
Zainteresowania
Heyka. Zainteresowania? Bydło i uprawa w mniejszym stopniu. Hoduje opasy i wszystko co jest związane z produkcja wołowiny, dobrej wołowiny, :)
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Kapi21
Nowicjusz (1/14)
15
Reputacja
-
Koledzy. Pytanie trochę z innej beczki. Czy którys z Was stosował z powodzeniem lub bez LATTECCINO firmy Sano? Jakie efekty obserwacje it po. Dzięki za każde spostrzeżenie...
-
- 2 komentarze
-
- ciągnik rolniczy
- ciągnik
-
(i 11 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
-
Właśnie cały problem tkwi w tym że nic nie dokładali. nie zauważyłem innych roślin oprócz trawy a kosili odrobinę przed kłoszeniem i rura. A do silosu tylko kwasy i bakterie. Nic osuszającego.
-
Klimat kolego straszny. Byłem w okolicach Edynburga to masakra dzień słońca tydzień mrzawki Tak dokładali słomę jęczmienną. Z pierwszego pokosku zbierałem u siebie na drugi dzień po koszeniu i czekam na efekty bo przyzma jeszcze nie otwierana. Zbierałem tak bo nie trafiłem z pogodą i była w miarę świeża trawa, ale musiałem sprzątać bo zapowiadali duże opady przez kilka dni. Woda z przyzmy nie wypłynęła ale zobaczymy co wyjdzie.
-
Będą kiedyś w Szkocji kilka lat temu, farmer właśnie tak robił kiszonkę dla bydła mięsnego w silosach. Kosili trawę i na bieżąco świeżą sieczkarnią zbierali. Jak potem wybieraliśmy ją wycinakiem szczękowym to po dobrym ściśnięciu woda leciała , ale po okryciu silosu sucho było, nic nie wypływało. Trawy jakie zbierali to życica westerwoldzka i jakaś ich okoliczna odmiana w mieszance 50/50 ale bydło wcinało ją jak opętane tylko na noc słomę jęczmienną na zakładkę stosowali. Poruszam ten temat bo przyczępą bez przetrząsania możnaby ściąć koszty a to dziś ważne.
-
Witam. Koledzy zwracam się do was z pytaniem. Co sądzicie o robieniu takich kiszonek ja np. na tym filmie: https://www.youtube.com/watch?v=NOAAdSvoGmg . Byłaby to kiszonka dla opasów. Proszę o opinie, spostrzeżenia i doświadczenia zawodowe. Nie musi być zbierana orkanem np. koszenie na pokos jednego dnia i zbieranie przyczepa lub sieczkarnia następnego dnia. Dzięki za każdą opinie.
-
-
-
Kolego Pogromca. Wskakujesz komentujesz, piszesz nie stworzone rzeczy, a u ciebie galeria puściutka na forach średnio mądrze piszesz więc szanuj opinię i podejście do życia innych. Znam sytuacje nie daleko mnie że ktoś taki jak ty kozaczył brał kredyty i się rozwijał, a teraz z karnistrem po paliwo biega bo nie stać go do pełna więc zluzuj. z 10 ha też można dobrze żyć tylko logiki a nie pazerności
-
-
-
-
Właśnie o to mi chodzi czy opłaca się intestować większą kasę, przedstawiciel Silotite mówił mi ze 33% wiecej bel się nia owija, a przy produkcji 1200-1400 bel rocznie to juz spore oszczędności
