Powracając do kwestii wyliczania zysku Zostanę już przy swiniach Spójrzmy na ich dalszy l'os czyli na przetwórstwo Ubijania podaje że wypracowała w tym roku np milion zysku netto Czyli mamy rozumieć ze dopiero od tego jej właściciele czy zarząd odejmuje swoje wynagrodzenie? Oczywiste jest ze wszystkie koszty pracy są już odjete z wynagrodzeniami czasami większymi niż niektórzy przez cały rok dostaną za całe świnie Ja obstaje właśnie za takim postrzegsniem gospodarstwa jako przedsiębiorstwo Inaczej dojdziemy do sytuacji gdzue mając zysk ze szt bez odliczenia kosztów pracy i amortyzacji, zabraknie środków na inwestycje